Proces rekrutacyjny oceniam pozytywnie choć był to najdłuższy proces spośród 10 innych w których brałem udział szukając w zeszłym roku nowego stanowiska w roli frontend (React) developera.
Pierwsza rozmowa była bardzo miła i luźna. Byłem pytany o doświadczenie oraz o swoje wymagania i oczekiwania finansowe. Ogłoszenia nie znalazłem na job boardzie więc nie znałem widełek, nie zostały mi one również ujawnione podczas rozmowy.
Kolejna rozmowa odbyła się parę dni później z dwójką programistów w celu weryfikacji umiejętności. Atmosfera była miła, programiści zadawali głównie pytania ustne. Na koniec chętnie odpowiedzieli na moje pytania dotyczące pracy w Tivix.
Kolejnego dnia dostałem maila od HR z zadaniem domowym do wykonania w ciągu 3 dni. Zadanie było ciekawe, obszernie testowało umiejętność tworzenia (prostego) layoutu interfejsu aplikacji webowej, jego stylowania, a także pracy z API i state management.
Parę dni po przesłaniu zadania dostałem wiadomość od HR, że rozwiązanie im się spodobało, lecz praktycznie nic więcej o nim. Zostałem zaproszony na spotkanie z managerem działu frontend oraz programistą anglojęzycznym. Były to oddzielnie spotkania z racji różnych stref czasowych. Na spotkaniu z managerem byłem pytany o architekturę aplikacji, wzorce projektowe, deployment. Na spotkaniu z programistą anglojęzycznym głównie live coding.
Dzień później dostałem telefon od HR z ofertą współpracy - przyjąłem ją.
Podsumowując proces rekrutacyjny - łącznie można wyróżnić 5 etapów, całość trwała prawie miesiąc. Po przejściu każdego etapu feedback jest bardzo skromny - nie wiem który aspekt rozmowy/zadania został oceniony pozytywnie, a który nie. Mogłem sobie pozwolić na tak długi proces i podskórnie przeczuwałem że to dobre miejsce pracy co motywowało mnie na każdym etapie.
Zacząłem pracę około 3 tygodnie później. Pierwszego dnia onboarding: rozmowa z osobą z HR, druga z przypisanym mentorem i dodatkowo do przeczytania parę dokumentów na platformie pracownika oraz parę formularzy do wypełnienia. Podsumowując, onboarding był prosty i szybki. Kolejnego dnia wejście do projektu.
W tym momencie pracuję prawie 2 miesiące i jestem zadowolony ze współpracy. Cieszy mnie swoboda pracy zdalnej, spotkania z mentorem raz na 2 tygodnie oraz benefity - takiego wachlarza naprawdę przydatnych benefitów jeszcze nie widziałem. Projekt nad którym pracuję jest ciekawy, większość zespołu jest jednak spoza Tivix.