Firma ogolnie z rodem prl, jak lubisz pracowac, ale zarobki to najnizsza krajowa to mozna isc, jak lubisz tanie piwo i zapach gorzolki to tez dla ciebie. Jak lubisz kiedy zwyklych pracownikow jest 40 a kierownikow 3 a co jeden to lepszy, choc ten glowny to bardzo wporzadku czlowiek. Ogolnie ci wyszkoleni i z umiejetnosciami uciekli bo bylo tak dobrze, ci co chcieli sie szkolic poszli za nimi zeby sie zwolnic, jak lubisz chodzic do biura i nie mozesz sie niczego doprosic to tez dla ciebie. Jak lubisz stare maszyny bez serwisow popekane szyby to tez dla ciebie, a te nowe to zepsute bo tak naprawiaja, jak lubisz dogadywanie poprzez tam niektorych wyzej to tez dla ciebie. A jak jestes pracownikiem z ambicjami to przyjdz na chwile naucz sie samemu czegos i uciekaj bo i tak ci beda obcinac premie bo programy sa tak zkorektowane, ze jak ustawiasz to maszyna swiruje, narzedzia wysluzone i firma sie kreci. Ile to jeszcze potrwa to nie wisdomo bo kiedys starzy gadali byli austryjacy to jak zobaczyli biuro obite dechami to audyt nie przeszedl. Toaleta rodem z XV wieku, w prysznicu grzyb i cuchnie, papier toaletowy szary jak zycie pracownika, niektorzy nawet myja smierdzace nogi w umywalce… raz bylo ze toaleta nie dzialala to smrod na jadalnie ze jedlismy w aucie, w zimie na hali to nawet 7 stopni i trzeba bylo robic, srutownica pyli olowiem na hale, na kuzni brak bhp, hala to przypomina pobojowisko niczym bitwa w ardenach. Zlom za hala nie ma komu wywiesc, olej w beczkach juz teraz bo ktos kiedys zglosil ta ekologie. Pracownicy oddaja mocz za hala to przez lato dodatkowe aromaty bo na hali brak toalety. Wszedzie kiepy po papierosach przed hala za hala. Kiedys bylo ze wegla braklo to niektorzy z domu przywozili w czynie spoleczmym bo nie bylo pieniedzy na tone, premia swiateczna byla ok, ale juz od lipca gadaja ze kasy bedzie brak, przetargi leza i kwicza bo sprzedawali po kosztach. Chcesz urlop to ciezko bo nie ma komu robic. Chcesz nadgodziny to przychodzisz dadza jalmuzne w premi i zatkaja niczym kiedys ktos toalete papierem. Nawet jest legenda ze gosc wybiegl z wc bo szczur wylecial zza prysznica… na nockach kuny slychac na strychu, jakby juz sumienie kogos gryzlo. Starzy tez gadali ze kiedys to komus nawet palce zmiazdzylo… o to nie dopytywalem bo podobno sprawa zalatwiona. Jak szczeki sa wyrobione a takie daja to w szyby leca te detale, sa trzaski i krzyki bo jak lupnie to jakby ktos strzelal. Na takiej prasie do okrawania kiedys gosc chwycil sruba w klate nawet… bo mu mowili ze kosz do 11 ma byc pusty bo kuja a terminy gonia. No mozna opowiadac ale czy ktos to czyta… praca dla kobiet dosc taka bo pomagaja, ale przychodza takie co robic nie chca i tylko za mezatych podrywaja juz nie mowiac o ubiorze karygodnym… toaleta damska to tez meska i troche bulgocze, mydla lubi byc brak bo gora sie nie przejmuje czy jest czy nie. Takze jak ktos to czyta to idzie tam na chwile chocby 3 miesiace i szukajcie co innego, bo radia nie wolno, sluchawek nie wolno, kawy nie wolno i same nakazy jakbys mial byc wolny…