Uważam, że nie ma gorszego zarządcy jak DANFAL Zarządzanie Nieruchomościami w Szczecinie.
Budynek i teren przy (usunięte przez administratora) należy do utworzonej wspólnoty mieszkaniowej w którym zarządcą jest Danfal. Wcześniej "naszym" zarządcą była (usunięte przez administratora) która administruje innymi pobliskimi budynkami.
Zmieniliśmy zarządcę bo jako mieszkańcy chcieliśmy mieć pieczę nad gromadzonymi środkami w ramach funduszu remontowego i mieć wgląd do wydatkowania tych funduszy.
Niestety z czasem okazało się, że DANFAL Zarządzanie Nieruchomościami to wyłącznie(usunięte przez administratora)który wyłącznie pobiera roczne wynagrodzenie na zarządzanie (około 17 tysięcy złotych), zaś całe zarządzanie sprowadza się do tego, że w przeciągu roku jest wyłącznie koszona trawa, nic poza tym.
W tym roku nadzwyczajnie Danfal zlecił nasadzenia krzewów wokół śmietnika bowiem mieszkańcy skarżyli się na smród. (w załączniku zdjęcia :) Na pewno to pomogło ;-D - chyba ogrodnikowi który ma zalecenie regularnie podlewanie tych drzewek.
Jakikolwiek kontakt z problemem jest zbywany.
W przeciągu ostaniego czasokresu, podczas opadów deszczu doszło do zalania części wspólnych budynku oraz prywatnych.
W ramach pierwszego zalania, Danfal stwierdził, że pompa odprowadzająca nadmiar wody jest uszkodzona i stąd doszło do zalania garaży oraz komórek lokatorskich. Ponadto winni jesteśmy my mieszkańcy bo budynek według danfal jest złej konstrukcji a wszystkiemu winna jest nieodpowiednia pogoda!! Koniecznym okazał się remont (na szczęście zgromadzone były środki z funduszu remontowego), oraz wymiana pompy lub jej części na nowe, które miały zapobiegać ponownemu zalaniu. Na ścianach w garażu wyłożono fototapetę :-//// oraz zamówiono napis aby każdy kto wjeżdża do garażu, widział gdzie wjeżdża :)
Szkody np. uszkodzonych drzwi do komórek lokatorskich mieszkańców Danfal uznał, że mieszkańcy mogą co najwyżej złożyć zamówienie na nowe (oczywiście za pośrednictwem Danfal i dodatkowo zapłacić ok. 1,5 tys za skrzydło drzwiowe) - w LEROY MERLIN te drzwi kosztują 699 zł.
Niestety w tym roku ponownie zalało garaże, komórki lokatorskie itp.
Danfal wogóle nie poczuwa się do odpowiedzialności, że jako zarządca ma wobec wspólnoty obowiązki.
My jako wspólnota mieszkaniowa zlecamy i płacimy m.in. za utrzymanie części wspólnych na odpowiednim poziomie oraz zabezpieczenie ich przed negatywnymi skutkami.
Przepisy mówią wprost o zarządcach takich jak Danfal: "kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie,
przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności”
Oczywiście do ponownego zalania doszło bo "Danfal" nie interesuje się stanem technicznym urządzeń, nie konserwuje ich w sposób odpowiedni. Jest to zwyczajne zaniedbanie.
Ponadto w kontekście odpowiedzialności cywilnej zarządcy nieruchomości, warto na koniec przypomnieć, że od profesjonalisty wymagana jest szczególna staranność (zobacz Wyrok Sądu Najwyższego z 5 lutego 2002 r. - sygn. akt II CKN 894/99).
Wobec powyższego, dochodzi do takich sytuacji, że mamy "profesjonalnego zarządcę" który cały czas naraża naszą wspólnotę na koszty. Co więcej po ponownym zalaniu, które miało miejsce 2 miesiące temu, nie zostały wdrożone żadne czynności, które zapobiegłyby zalaniu w przyszłości.
Nie polecam takiego zarządcy!
Bardzo chciałbym zamieścić tutaj zdjęcia, lecz widzę, iż nie ma takiej możliwości.