Jeśli chodzi o PIK to jedyne co mają dobrze przemyślaną to nazwę firmy, która wprowadza w błąd już od samego początku… POLSKI INSTYTUT KSIĘGOWOŚCI :) -> NAJGORSZA FIRMA Z JAKĄ MIAŁAM KIEDYKOLWIEK DO CZYNIENIA
Zapowiadało się bardzo miło i rzeczowo. Trzeba przyznać, że Pan Piotr Z. jest bardzo dobrym sprzedawcą i chętnie udziela obietnic, które niestety później nie mają absolutnie żadnego pokrycia.
Nasza przygoda z PIKiem zaczęła się pod koniec stycznia 2023. Podpisanie umowy i wszystkich papierów odbyło się w miarę sprawnie, choć PIK bardzo naciskał, aby podpisać kilka dokumentów in blanco, ponieważ nie było wiadomo kto będzie przypisany do naszych spraw (księgowa inna, kadrowa inna, i jeszcze kilka osób)+ jeszcze kilka dodatkowych kopii, na wypadek jakby sie cos zmienilo w trakcie roku. Bardzo nam zależało na spotkaniu online z PIKiem, aby móc poznać team, który będzie odpowiedzialny za naszą firmę, oraz przedstawić naszą obecną sytuację. W zamian dostaliśmy odpowiedź, że nie mają czasu się z nami spotkać. Ta sytuacja miala miejsce pod koniec lutego, gdy powinniśmy mieć już raport i rozliczenie spółki z poprzedniego miesiąca. Po wielu wymianach mailowych do spotkania w koncu doszlo na którym dowiedzieliśmy się że nasza księgowa się nam tylko przedstawiła po czym powiedziała, że nie może z nami rozmawiać bo ma rekrutacje i się bardzo spieszy.
Ale moja negatywna opinia nie opiera się na tym, że Pani Księgowa Katarzyna G. nie miała dla nas czasu…. Pani Księgowa nie dopełniła swoich obowiązków, nie wysłała do US odpowiednich pism. US sam się do mnie odezwał, ponieważ nie mógł doprosić się biura rachunkowego o wysłanie dokumentów firmy. US poprosił również o poprawienie formularzy, gdyż PIK zrobił błędny i wpisał dane w niepoprawne rubryki. Dokumenty również były składane po czasie. Generalnie można by było przytoczyć tu kilometry dokumentów i naszych wymian mailowych z PIKiem, ale myślę, że każdy z nas ceni sobie swój czas… Zatem do brzegu…. Nasza umowa obejmowała również rozliczenia kadrowe - od stycznia do kwietnia ani jeden dokument nie został złożony przez PIK do naszego ZUSu. W PIKu nie było do kogo zadzwonić, bo każdy umywał ręce, w końcu Pani Barbara (usunięte przez administratora) zadzwoniła i powiedziała, że jeszcze ZUS nie przesłał indywidualnego numeru płatnika (który to de facto samemu można sprawdzić) i żeby się w ogóle nie spieszyć z płaceniem. Nadal nie mieliśmy jednak rozliczeń, ani choć jednej jasnej informacji jakie składki i w jakiej wysokości trzeba zapłacić do ZUSu. Nastał kwiecień, a my nie mieliśmy czystej karty w ZUSie. Po licznych próbach komunikacji z PIKiem, Pan Piotr Z. raptem poinformował nas, że FV za usługę nie uwzględniała obsługi kadrowej, mimo że był to ustalony od początku zakres usług.
Po wielu mailach jednak Pani Kadrowa zabrała się za nasz case i zaczęła pytać o naszą sytuację i jak temat ugryźć, aby wszystko rozliczyć jak najszybciej.
Jeśli chodzi o faktury … o tak, najchętniej to by wysłali ponaglenia zapłaty w dniu wystawienia faktury licząc na dodatek, że klient się nie zorientuje, że naliczyli jeszcze dodatkowe usługi (usługa TaxCloud - firma której współwłaścicielem jest Pan Piotr Z.). Dopiero po naszej interwencji, zmieniona została kwota na fakturze. Czyżby może próba wyłudzenia czy może niefortunny błąd?
Czarę goryczy przelała wiadomość od US o kolejnych niedociągnięciach PIKu, wysłaliśmy pismo z prośbą o rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym do Pana Piotra Z.
Po wielu przepychankach mailowych, udało się (chyba) wyprostować sprawy kadrowe. Ale mieliśmy jeszcze w kieszeni niezapłaconą ostatnią fakturę właśnie w obawie, że gdybyśmy ją zapłacili szybko, to nic a nic nie moglibyśmy od nich wyegzekwować.
Do akcji wkroczył Pan Tomasz z działu Reklamacji. Pan Tomasz próbował swoich sił zakrzywiając rzeczywistość, ale suma sumarum musiał przyznać
“Jeżeli chodzi o usługę kadrową to tu faktycznie po części przez winę systemu ZUS nastąpił problem ale w tym temacie bierzmy całość odpowiedzialności na siebie, i nie będziemy wgłębiać się w temat.
Sprawy kadrowe zostaną w pełni wyjaśnione przez Panią Darię która jest z Państwem w kontakcie. Za wykonanie usługi kadrowej nie zostanie naliczona żadna opłata. Dodatkowo jeśli w tym temacie wystąpią jakieś kary czy zostaną naliczone odsetki to PIK zobowiązuje się do ich pokrycia.”
System ZUS nie działał przez 4 miesiące? hehe no ale szlachetnie biorą winę na siebie! Chwała PIKowi za to!
Pan Tomasz na koniec zaznaczył, że zgłosi naszą firmę w odpowiednich organach jako dłużnika, co będzie miało dla naszej firmy dość wiążący i nieprzyjemny skutek.
Jeśli natomiast chodzi o przesłanie odpowiedniej dokumentacji, to nadal czekamy - Pan Tomasz niestety nie dotrzymał słowa i nie przesłał wszystkich raportów, bilansów i pozostałych dokumentów związanych z naszą spółką.
Biorąc pod uwagę powyższe - NAJGORSZA FIRMA EVER DO WSPÓŁPRACY!!! Mam nadzieję, że przeczytacie opinie zanim podpiszecie z nimi umowę.