kucyk22102.06.2024 22:48
Były pracownik
Osobiście mam mieszane uczucia co do pracy w tej firmie. Sam prezes firmy jak i jedna z wyżej postawionych stanowiskowo pań wprowadzali świetną atmosferę i bez problemu można było z nimi porozmawiać, nie dało się odczuć złego traktowania wynikającego z młodego wieku czy zdecydowanie mniejszego doświadczenia. Problem zaczyna się jednak w samej sferze pracy działu księgowości. Jedna miła ukraińska pani, zdecydowanie bardzo doświadczona w zawodzie i główny księgowy. Jego postawa po 2/3 miesiącach pracy robiła się naprawdę nie do zniesienia. Bywały dni kiedy był miły, śmiał się, zagadywał na tematy niedotyczące pracy w celu jak domniemywam chwilowego odpoczynku, jednak problem zaczął występować w momencie samego wykonywania rzeczywistej pracy. Faktycznie, przekazywana wiedza była dostarczana dość klarownie i powtarzana, aby dobrze ją zapamiętać i radzić sobie z nią samodzielnie w przyszłości, jednak jestem zdania, że kiedy przychodzi się na praktyki i douczenie (zapomniałam dodać, że obejmowałam stanowisko pomocy w księgowości) dziwną formą nauki jest dla mnie szukanie informacji w internecie na własną rękę. Nie podobał mi się też bardzo często ton oraz sposób wypowiedzi głównego księgowego, który bardzo często był pretensjonalny w odniesieniach do popełnionych przeze mnie i drugą panią błędów. Szczerze mówiąc doprowadziła mnie ta praca do takiego etapu, że mimo wielkiej satysfakcji, którą odczuwam studiując rachunkowość, do pracy nie chciało mi się przychodzić w ogóle, bo wiedziałam, że jak przyjdzie główny księgowy, to znajdzie pretekst, żeby zwrócić mi uwagę i chociażby odrobinę za coś mnie skarcić, pochwalę usłyszałam w przeciągu 6 miesięcy pracy raz może dwa razy. Bardzo mieszane uczucia, ponieważ wiem, że staż dużo mi dał i cieszę się z nabytej tam wiedzy, jednak więcej jej dostałam od ukraińskiej Pani, która pracuje tam bodajże dwa lub trzy lata niż od głównego księgowego, z którym źle mi się pracowało. Często miałam zepsuty humor wychodząc pracy po dniu przebytym z tym panem, więc jeśli ktoś ma podobny charakter do mojego i czasami boi się sprzeciwić wyżej postawionej osobie w firmie, która skacze z humoru na humor w odniesieniu do traktowania pracowników, to szczerze odradzałabym pracę tam, jeśli jednak ktoś chce się czegoś nauczyć i umie rozmawiać z ludźmi nie bojąc się zbytnio konsekwencji, fajna opcja na douczenie, jednak nie wiązałabym się z firmą na dłużej jak oferował mi pan główny księgowy.