Aplikowałam na stanowisko asystentki. Jeśli chodzi o samo ogłoszenie 21 punktów obowiązków: od maili, telefonów, faktur, magazynu, uchwał, umów, korespondencji, obsługi sklepu internetowego, newsletterów, raportów... można obdzielić tym co najmniej 2 osoby (usunięte przez administratora). Rozmowa kwalifikacyjna rzeczowa choć nie miałam okazji zadać pytań czy porozmawiać po monologu/pytaniach z strony pracodawcy - rozmowa była ucięta po ostatnim, zadanym pytaniu.
Za wykonane obowiązki 5000 brutto - niby później podwyżka bo się "rozwijają", umowa zlecenie, okres próbny, brak jakichkolwiek benefitów (zero opieki medycznej itd.) - po za pracy na zwrotnym Apple i szkoleniach m.in. Ekspert w Rolls Royce, który nie jest dla mnie guru biznesu.(usunięte przez administratora)
Informacja zwrotna była opóźniona(usunięte przez administratora)- sami wymagają od kandydata ale nie od siebie. Oczywiście otrzymałam odmowę, bez konkretów - automatyczna odpowiedź.
To tyle ode mnie :)