Zwykle nie piszę opinii w internecie - mam wrażenie, że to miejsce to wylewania swoich zwykle nieuzasadnionych frustracji i po prostu pożywka dla (usunięte przez administratora). Tu zrobię wyjątek, bo moja opinia o Keino jest zupełnie inna od tych, które tu przeczytałam i zwyczajnie mnie zbulwersowały.
W Keino pracuję od 1,5 roku. Nigdy nie zdarzyło się, żebym miała jakiekolwiek opóźnienia w wypłacie - jest wręcz przeciwnie, pensję dostaję wcześniej niż w poprzednich miejscach pracy. Ciekawe dlaczego nikt nie zapłacił kandydatowi do pracy - naprawdę dziwna sprawa, rozumiem, że sam udział w rekrutacji powoduje, że pensja się należy?
Większość zespołu to nie studenci, ale osoby mające duże doświadczenie w szeroko rozumianych mediach. Ja czuję, że jestem otoczona specjalistami i osobami z bardzo wysoką kulturą pracy - zwyczajnie dobrze nam się razem pracuje, podchodzimy megaodpowiedzialnie do zadań i zwyczajnie nadajemy na podobnych falach.
Keino to nie korpo, gdzie osoby nieradzące sobie w jakimś aspekcie pracy są przesuwane na mniej wymagających klientów - pewne standardy pracy są niezbędne. Trzeba chcieć pracować, trzeba mieć wiedzę oraz chcieć się rozwijać. I też żebym została dobrze zrozumiana - wiadomo, że każdy się myli i uczy się pewnych rzeczy w trakcie pracy, to nie jest problem i znajduje to całkowite zrozumienie, ale tu liczą się bardzo chęci do pracy i zaangażowanie (i jest to odpowiednio doceniane).
Background mediowy obu prezesów jest w mojej opinii nie do przecenienia. To, że wszystkie nasze rekomendacje, mają podstawy mediowe (właśnie z tymi wszystkimi znanymi tylko mediowcom wskaźnikami) moim zdaniem świadczy właśnie o profesjonalizmie - nie wyciągamy rekomendacji z kapelusza, ale tworzymy je w oparciu o dane i badania. Także obaj panowie nie tylko służą olbrzymią wiedzą, lecz także właśnie z powodu ich doświadczenia nie traktują pracowników jak trybików w machinie czy komórek w excelu, tylko zwyczajnie, z szacunkiem. Ja osobiście nigdy wcześniej nie pracowałam w miejscu, w którym czułabym tak duże wsparcie ze strony zarządu i że murem stoją za zespołem - czy to w kontakcie z dostawcami, czy klientami. Wiem też, że jestem słuchana i słyszana, a to dla mnie bardzo ważne - jak się na coś umawiamy, zawsze jest to dotrzymane. Jeśli mam prośbę - mam jasny komunikat, czy da się ją spełnić, czy nie, wiem też kiedy się to zadzieje. Po prostu klarowna komunikacja z dużym szacunkiem do pracownika.
Wiadomo, że nie ma idealnych miejsc ani idealnych ludzi - oczywiście i w Keino zdarzają się sytuacje mniej fajne. Z mojej pespektywy jednak skala takich elementów jest dużo mniejsza niż w innych miejscach, w których pracowałam wcześniej. Tu zwyczajnie pracuje mi się dobrze, mam spokój psychiczny, nie czuję się wykorzystywana ponad moje siły, mam dużo samodzielności i dostaję też sporo zaufania. No i last but not least - mam też poczucie, że dla prezesów to, czy dobrze mi się pracuje, jest zwyczajnie ważne.