Zanim zaczniecie pracę w Picadilla, polecam zrobić porządny research (najlepiej wśród znajomych, albo znajomych znajomych), taki naprawdę porządny :)
Oszczędzicie sobie czasu, nerwów, a i przy okazji dojdziecie do wniosku, że lepiej jednak aplikować do konkurencji, bo w Picadilla dosyć dużo tematów jest zamiatanych pod dywan. Nie pomagają słabe zarobki i atmosfera. Olbrzymi problem stanowi również mocno podkreślany „narodowy” charakter firmy i to bynajmniej nie promujący nasz piękny kraj, a niestety ten typowo rynsztokowy.
Nie polecam, szkoda czasu.