Irek22.07.2024 12:18
Inne
NIE POLECAM – Paweł M
Relacja Piątek DE -> Poniedziałek GB, z spedytorem zostało ustalone ze będziemy ładować rano o 08:00 i spedytor to potwierdził , kierowca na miejscu, Niemcom brakuje jakiś dokumentów i każą czekać, nie wiedzą ile bo czekają na firmę aż im dośle wszystko. I tak czekamy mija godzina, druga, trzecia, czwarta. Spedytor gdy pytany jak długo to już chwilka cos brakuje na fakturze coś zmieniają odprawę. Kierowca po 4h idzie do biura, udało się porozmawiać z pracownikiem firmy i on twierdzi że wcale nie czekają na odprawę czy fakturę tylko na inny dokument. Spedytor poinformowany ale zaczyna być problem, nie odpisuje nie odbiera telefonu. Po 30 minutach odpisuje że już wszystko mają proszę iść do biura. Kierowca tam się kieruje i co ? niespodzianka nadal nic nie ma i odsyłają kierowcę do auta. Spedytor ale na pewno wszystko mają. I znowu cisza. Więc dzwonie do przełożonego pana Pawła. Pan Michał odbiera jest miły i obiecuje że porozmawia i sprawdzi co się dzieje i zadzwoni. AA i tyle bo nie zadzwonił. Spedytor nadal twierdzi że już chwila zaraz będą ładować a 5h odstane na załadunku. Czas pracy ruszony kierowcy. W sobotę na części autostrad zakazy ale pan Paweł nie widzi problemu, przecież możemy nadkładać drogi i jechać innymi drogami. Telefonu nie odbiera, na transie odpisuje raz na jakiś czas. Ponowny telefon do pana Michała i chyba wypada się cieszyć bo pan Spedytor nie tylko ignoruje połączenia od przewoźnika ale również nie odbiera telefonu od swojego przełożonego. Taką przynajmniej informację dostaje od pana Michała.
O godzinie 13:00 (5h po wyznaczonym slocie) auto podstawione pod rampę. – mam nadzieję że auto już zostanie załadowane z jakimiś standardami – 2h
Update - tym razem rozładunek
Spedytor potwierdzał kilkukrotnie że rozładunek jest między 09:00 a 13:00 i że nie ma slotów na rozładunek i tak zapewniał. I jakie zdziwienie nasze jak kierowca podjeżdża w Poniedziałek rano (ruszony czas pracy) i się okazuje że są Fix-y i nasze auto ma ustalony slot na 13:00 !. Pan Paweł oczywiście już sprawdza już wyjaśnia. Magazyn kategorycznie mówi że od zawsze mieli sloty i nasze auto dostało slot już dawno na 13:00 więc Spedytor o tym dokładnie wiedział a po prostu kłamał. Pani z magazynu szczerze odpowiada że jak znajdzie chwile czasu to wezmą auto wcześniej ale chyba każdy wie jak Anglicy szybko pracują. Wiec tym razem auto uwalone na rozładunku. Czas pracy w kosz, krajówka w kosz bo przeliczona ze do tej 13 max będę rozładowany. A dopiero o 13:00 jest slot na rozładunek.
Dodam tylko ze kiedyś już pisałem z panem Pawłem na temat ładunku, Relacja DE do GB- Heathrow. I tutaj trochę już zapaliła się lampka bo pan Paweł twierdził ze Heathrow nie jest w strefie DVS, Poprosiłem o pełen adres i wstukałem go w stronę TFL gdzie po kodzie pocztowym wybiera się adres który chcemy i wtedy jest informacja czy dany adres leży w strefie DVS i według informacji z TFL ten adres był w strefie że trzeba wjeżdżać autem z kamerami. Spedytor upierał się że nie mam racji. Ja może racji nie mam ale strona Transport for London raczej się nie myli w tych sprawach.
https://tfl.gov.uk/modes/driving/dvs-where-and-when