Pojawiają się oferty pracy do tej spółki - a w rzeczywistości to biuro syndyka p. Piętki lub jej Kancelaria (ta Pani ma Kancelarię radcy prawnego, biuro Syndyka oraz tą spółkę) . Praca jako asystent/pracownik sekretariatu jest pracą wykańczającą pracowników. Rotacja jest bardzo duża (często ludzie nie wytrzymują nawet 1 dnia), Pani mecenas wymaga wiedzy prawniczej z wąskiej specjalizacji, perfekcyjnego wykonywania swoich obowiązków, pracowania ponad 8 h/dzień bez płacenia za nadgodziny. Sama pracuje w duzym chaosie, wymaga ogarniania wszystkiego, działa na granicy etyki zawodowej, ma humory, nie szanuje pracowników ani klientów/podsądnych. Praca ktora zleca spokojnie wystarczylaby na obsadzenie 3 etatow po 8 h.