Chciałbym również zostawić swoją opinię o tej firmie. Uważam, że w obecnej formie zdecydowanie nie zasługuje ona na pozytywne oceny.
Historycznie firma była tworzona przez wiele świetnych osób, które realnie przyczyniły się do jej rozwoju. Panowała dobra atmosfera, był porządek i można było czuć, że ludzie wiedzą, po co tam są. Niestety z czasem, mimo mocnej kadry pracowników, problemy związane z zarządzaniem zaczęły coraz mocniej wpływać na funkcjonowanie firmy.
Mam wrażenie, że część osób zarządzających przypisywała sobie sukcesy zespołów, podczas gdy wiele niedocenianych osób wykonywało po prostu bardzo dobrą pracę. Atmosfera z czasem stawała się coraz bardziej napięta i momentami toksyczna. Często trzeba było dostosowywać się bardziej do humoru (usunięte przez administratora)niż do realnych priorytetów projektowych. Momentami przypominało to trochę firmową loterię, bo dużo zależało od tego, czy danego dnia udało się trafić na dobry humor wysoko postawionej osoby.
Zdarzały się sytuacje, w których osoby bez odpowiednich kompetencji opiniowały tematy, na których zwyczajnie się nie znały, a specjaliści albo odchodzili sami, albo byli eliminowani z organizacji. Przez długi czas brakowało też realnego planu rozwoju dla pracowników, a często nawet osób, które mogłyby taki rozwój prowadzić.
W firmie panowała również atmosfera dużej niepewności. Były osoby, których lepiej było unikać, jeśli nie chciało się znaleźć „na celowniku”. Relacje między pracownikami z czasem robiły się coraz bardziej skrajne. Część ludzi mocno się integrowała przez wspólne problemy, inni zaczynali działać wyłącznie pod siebie.
Jednym z największych problemów była kwestia płynności finansowej i komunikacji wokół płatności. Pracownicy regularnie byli stawiani w niekomfortowych sytuacjach związanych z przekazywaniem informacji menadżerom czy influencerom, co często odbijało się na ich relacjach i poziomie frustracji. Tłumaczenie, że „to standard w branży”, raczej nie poprawiało nastrojów.
Do tego dochodziła duża ilość pracy po godzinach, brak działu HR i poczucie, że zgłaszanie problemów lub proszenie o pomoc warto było wcześniej kilka razy przemyśleć. Nigdy nie było wiadomo, jaki będzie humor rozmówcy i co finalnie usłyszy się w odpowiedzi.
Dodatkowo można było usłyszeć (usunięte przez administratora), że wykonywanie pracy „na 100%” nie jest czymś wow, a sama praca powinna być jedną z ważniejszych części naszego życia. Myślę, że to dobrze pokazuje podejście do pracowników i work-life balance w tym miejscu.
Na plus na pewno ludzie (zwykli pracownicy), których można było tam poznać. Wiele naprawdę wartościowych osób. Szkoda tylko, że środowisko pracy z czasem skutecznie odbierało motywację do dalszego działania.
Kiedyś bez wahania poleciłbym tę firmę. Dzisiaj niestety nie mogę tego zrobić.