Na szczęście miałam okazję poznać atmosferę tego miejsca pracy jedynie przez 4 dni i ten czas w zupełności wystarczył, żeby wyrobić sobie negatywną opinię na temat wdrożenia nowych pracowników i podejścia do nich. Osoba, z którą pracowałam, wielokrotnie odnosiła się do mnie w sposób, który odbierałam jako wyjątkowo opryskliwy i nieprzyjemny. Trudno oczekiwać, że ktoś po zaledwie 4 dniach wdrożenia będzie wykonywał wszystkie obowiązki perfekcyjnie. Zamiast cierpliwego wyjaśniania i wsparcia miałam poczucie, że popełnianie błędów na etapie nauki spotyka się z wyraźną irytacją. Szczególnie niepokojący był komentarz przedstawiony jako żart, że jeśli ponownie popełnię podobne błędy, osoba, z którą pracowałam, będzie mnie bić. Niezależnie od intencji takie słowa nie są dla mnie zabawne ani akceptowalne w środowisku pracy. Profesjonalizm i poczucie bezpieczeństwa powinny być standardem, a nie czymś, czego nowy pracownik musi się domagać. Niepokojąca była dla mnie również wypowiedź rekruterki, która otwarcie zaznaczyła, że szuka osoby, która rzadko choruje. Takie podejście budzi moje wątpliwości co do oczekiwań stawianych pracownikom, ponieważ w prawdziwym świecie ludzie nie są robotami i każdy od czasu do czasu zachoruje, szczególnie w okresie jesiennym. Po tych kilku dniach moje wrażenia są zdecydowanie negatywne, zabrakło tu podstawowego szacunku, cierpliwości, wsparcia i empatii wobec osoby, która dopiero uczyła się swoich obowiązków. Absolutnie NIE poleciłabym tego miejsca osobom szukającym pracy