W tej firmie szukano osoby na stanowisko Head of Business Development & Partnerships na kontrakt B2B i pełny etat. Wynagrodzenie było od 25 000 do 35 000 zł netto. Wymagano ponad 8 lat doświadczenia w sektorze publicznym, a w ofercie podkreślano realny wpływ na rozwój produktu, pracę w małym zespole oraz samodzielność w działaniu.
Jak oceniacie atmosferę i realny wpływ na decyzje w takiej firmie? Czy rzeczywiście można było budować coś od podstaw i mieć realny wpływ na kierunek rozwoju? Jak wyglądały relacje z zarządem i czy wynagrodzenie szło w parze z oczekiwaniami?