Marcin Pikus pseudodyrektor w Barnes opowiada o Was do Grupy, że nie współpracujecie z przemysłową. Na Łukasza Samoleja gada, że nie wspiera wspólnych projektów jak M55 tylko patrzy żeby wydrzeć jak najwięcej kasy z Przemysłowej. Jaki nie przyjedzie nowy dyrektor z USA to Pikus opowiada o tajecinie i Łukaszu Samoleju same złe rzeczy. Robi to po to żeby zasłonić to że sam nic nie robi i nie ma o niczym pojęcia. Pracownicy już mają go dość jednak boją się zwolnień. Proszę niech ktoś zgłosi do grupy jak postępuje Pikus na niekorzyść Grupy