Opinia wprost proporcjonalna do wypłat, organizacji i robienia w konia pracownika od kilku miesięcy w tejże firmie. Jak ktoś chce zarabiać najniższą krajową i narobić się jak osioł, to polecam, jak najbardziej. Norma dźwigania to jakieś 100kg na jednego pracownika ( według kierownictwa, nie ma problemu).
Cztery otwarte budowy, jeden kierownik w firmie. Niestety, nie da się podzielić na cztery i być na każdej budowie. Co się sprowadza do jednego, jeden wielki rozpierdziel i chaos.
Komunikacja w firmie oraz ich pomysły (biuro, zarząd) to jakiś kabaret, dzieci w przedszkolu potrafią to lepiej. A tak, jeszcze obrażanie się, jak mała dziewczynka ( nie obrażając dzieci).
Pandemia ucięła nam wypłaty na 3 miesiące, niestety, wszyscy pracownicy to odczuli (szkoda, że tylko fizyczni). Minęło pół roku i dalej tych wypłat nie ma, a w szczególności dla osób, które dały wypowiedzenie (stety albo i niestety zrobiłem to sam, szkoda czasu i zdrowia).
Mógłbym jeszcze dopisać to i owo, lecz już się zamknę, i zostawię resztę sobie.
Może teraz kilka dobrych słów, o firmie PBC:
W sprawie załatwienia czegoś, jakiejś drobnej pożyczki (oczywiście po przepracowaniu jakiegoś okresu), pożyczenia sprzętu itp. nie ma problemu. Wziąć wolne, gdy potrzeba, też nie ma problemu.
Sztandarowe słowa firmy PBC "Budujemy z pasją i zaangażowaniem" - według mnie zabrakło dopisku - z siłą mamuta i uszczelniacza.
Opinia moja nie jest złośliwa, jest po prostu tym, co czuje i myślę, po przepracowaniu ostatnich miesięcy.
Może czas się zastanowić nad swoimi pracownikami, którzy robią ciężką robotę i zostają za to wynagrodzeni, jak zwykli pomocnicy.
Szacunek i dowartościowanie, nie zjeby i obcinanie kasy, która jest potrzebna do życia.
Pewnie większość poniższych opinii była napisana pod "naciskiem" prezesa firmy, innaczej przecież, by się obraził i zdenerwował. Gdyby każdy napisał to, co na prawdę myśli, opinia PBC nie przekroczyłaby 3.5 gwiazdki.