Już pół roku mam tam na koncie. Nie wiem ile jeszcze tam będę. Przeanalizujmy sobie plusy i minusy w tym (usunięte przez administratora) gdzie są równi i równiejsi:
Z plusów to regularne pieniądze do 10 dnia miesiąca. Odzież robocza, nie najgorsze jedzenie na kantynie. Grafik tygodniowy, nawet czyste łazienki. Spoko współpracownicy ale w zasadzie tylko same chłopy są w porządku. Baby- straszne, zawistne, lubią dyrygować, czasem opryskliwe (chociaż są pojedyncze jednostki, które uwielbiam). Jest w miarę luźno jak na 5 - gwiazdkowy hotel. Było dobrze póki Pan Thomas był dyrektorem całego hotelu. Potem się wszystko (usunięte przez administratora)
No a teraz minusy ????:
Grafik- to jest zabawa. Normalnie ubaw po pachy, bo potraktowali mnie jak zużytego kondoma (zwykła zapchajdziura) - już objaśniam. Na początku było fajnie pełno zmian potem wróciła osoba z urlopu i nagle o 70% mniej zmian.
(Ogólnie to zmiany potrafiły być cofnięte na dzień przed zmianą) Przez 3 tygodnie składałem dyspozycję na 5-6 dni w tygodniu, raz dostałem jeden dzień przez pozostałe w ogóle ????
Gadka Gadka nic nie dało teksty typu no ale teraz jesteś Ty i ona i ona i rozumiesz każdy ma tyle godzin. Pewnie, że rozumiem, nie ma co dzielić. Ale (usunięte przez administratora) mnie to interesuje. Umawialiśmy się na co innego. Byłem takim osłem i posłusznym psiakiem, który był na każde zawołanie gdy jedna osoba dała (usunięte przez administratora) i nie mogła przyjść bo coś. W wakacje 3/4 personelu wyleciało na odpoczynek. Jakie były podziękowania, że fajnie, że można na mnie liczyć. Jasne, było (usunięte przez administratora)nie dawać absolutnie każdemu urlopu w jednym czasie xD. Nagle gdy już jest sezon (jesień-zima) nie ma dla mnie wciąż pracy bo uwaga! Przyjęli kolejnego ukraińca! Cyrk! A ja byłem w tym cyrku dyrygentem gdy opowiadałem o tym gościom. Tylko, że mi nie jest do śmiechu. Bardziej płaczu jak zostałem potężnie opluty. Wiadomo, że są równi I równiejsi. (usunięte przez administratora)W ogóle tyle (usunięte przez administratora) ukrainców w tej robocie i się poczuwają. Jakby jesteśmy na tym samym poziomie/szczeblu ale nie, oni mają inną mentalność. (usunięte przez administratora)
. Ale tam nikt nic nie powie bo każdy umywa ręce. Każe iść do tego a ten do tego i tak w kółko. Wieczorowa zmiana musi sprzątać po rannej bo tym się nie chce bo są zmęczeni xD. Uwagi, że jedna zmiana musi sprzątać po drugiej. Normalnie jak dzieci. Ale nikt z tym nic nie zrobi. W końcu przestaną jęczeć?
- zero kooperacji względem działów w gastro. A tym bardziej między działami hotelowymi. Ci to w ogóle mają (usunięte przez administratora)i zero zrozumienia. Totalnie nie wiedzą co się tam dzieje, nie rozumiem jak można mieć tak zamknięty łeb. H&R I tego podobne rządzą się ewidentnie innymi prawami.
- Dyrektorka F&B na dzień 26 września 2024 roku. Aa Dajcie spokój. Już tak dawno niekompetentnej osoby nie widziałem. Można to porównać do memów, że ona tak się nie zna na zarządzaniu jak bardzo Prezydent nie zna się na konstytucji XD. Jej zasady i rządy nie mają pokrycia z gastro w tym miejscu. Próbuje na siłę wprowadzić coś co nie ma racji bytu xd. To tylko wydaje się fancy elegant place. Też przychodzi chołota z, którą trzeba się "ładnie" użerać. Może kiedyś byli w porządku goście. Teraz to (usunięte przez administratora) z zachowania z ukrainy. W ten sposób łatwo rozpoznać, że te miejsca odwiedzają klienci a nie goście, bo gość umie się zachować. Wie czym jest etykieta i tak dalej.
(usunięte przez administratora)
- Ciągłe obiecanki cacanki bez pokrycia. Zbijanie tematu, zlewki, braki odpowiedzi. Oczywiście, że to działa tylko w jedną stronę. Tobie nie wolno bo jak to tak xd. Jest tam olbrzymia rotacja przynajmniej rodaków. Ukraińce zostaną wiadomo dlaczego. Ciągle ktoś przychodzi Ciągle są zmiany informacje przepływają tam takim strumieniem jakby sikał emeryt.
- (usunięte przez administratora)się o te opinie. Ci co pracują w gastro wiedzą, że ludzie to nieuprzejmi (usunięte przez administratora) Ale tylko Ci co pracują w gastro. Z innej strony czyli tej, która Cię oskarża lub suszy głowę zero zrozumienia. Oni nic nie kumają, że to stek bzdur. Napisany czy zgłoszony w złości. Przepraszam zawiści ludzkiej. Gdyby po prostu musieli odbębnić regułkę ale i powiedzieć szeptem, że domyślają się jak było naprawdę to człowiek zupełnie inaczej by to odbierał. Ale to znowu rozbija się o to, że oni nic nie wiedzą.
Siedziałem tyle czasu, bo KOLEDZY bądź męscy współpracownicy są mega w porządku.(usunięte przez administratora)
Odradzam dosłownie każdemu. To nie są te same pieniądze co w tych legendach co opowiadają starsi pracownicy. Czasy sprzed 10 i więcej lat nie wrócą. Nie warto ????