Bajki o rozwoju i ciekawych projektach a później sprawdzanie dokumentacji, użeranie się z niemieckim klientem, który traktuje cię z góry, a na dokładkę nie zrobisz nic nowego ani ciekawego. Z benefitów to można wymienić wodę i kawę ze śmierdzącego ekspresu, koniec. No może jeszcze multi sport do którego dopłacą ci 2,5pln, to taki benefit jak auto służbowe, pod warunkiem ze weźmiesz na swoja firmę i będziesz płacił leasing co miesiąc hehe.
Jeśli ci się poszczęści i trafisz do projektu w którym można pracować zdalnie to masz luz blues, wielu ludzi pracuje dzięki temu w kilku miejscach. Jeśli nie, to trafisz na prace wyłącznie stacjonarną, tylko że w razie choroby nie przychodź bo nas zarazisz, ale wypłaty za to oczywiście nie dostaniesz (piękno B2B które nie jest opcją a wymogiem :))
Jak już będziesz jechał do biura to spokojnie zaparkujesz na darmowym parkingu w pobliskiej galerii handlowej (to nie żart) i spacerkiem 10 minut jesteś w pracy.
Jeśli zobaczysz ze Ferchau zatrudnia na jakieś inne, ciekawe dla ciebie stanowisko, to zapomnij, zostaniesz odesłany z kwitkiem że nie ma rekrutacji wewnętrznej, nawet jeśli jesteś dobrym i długoterminowym współpracownikiem, masz siedzieć i pracować, najlepiej się nie wychylać bo zgodziłeś się już na umowę to teraz siedź i rysuj za grosze a Ferchau na tobie ładnie zarobi.
Jeśli pomyślałeś że to miejsce jest dobre na twoją pierwszą lub drugą pracę w zawodzie to pomyśl jeszcze raz.
W zasadzie wszyscy młodzi uważają to samo, pracują kilka lat a następna praca może być równie dobrze stażem, brak wiedzy, brak know how, brak perspektyw, brak CADow, praca na licencjach klienta. Po dwóch latach pracy masz wrażenie ze umiesz mniej niż zaraz po studiach.
Jeśli pomyślałeś że to miejsce jest dobre na twoją pierwszą lub drugą pracę w zawodzie to pomyśl jeszcze raz.
W zasadzie wszyscy młodzi uważają to samo, pracują kilka lat a następna praca może być równie dobrze stażem, brak wiedzy, brak know how, brak perspektyw, brak CADow, praca na licencjach klienta. Po dwóch latach pracy masz wrażenie ze umiesz mniej niż zaraz po studiach.
Ten 1000 zl więcej który ci zostanie nie jest tego wart, odejmij sobie miesiac urlopu 2 tygodnie choroby w roku i brak jakichkolwiek benefitów i perspektyw, to zrozumiesz, nie pozdrawiam :).