Z całego serca chcę wam odradzić pracy w tej "firmie". Kompletna dezorganizacja, słabe zarobi, brak szacunku dla czasu pracownika, brak szacunku w zasadzie do samego pracownika. nadgodziny dodatkowo nie płatne, wieczna umowa zlecenie itd itd. Zacznijmy od tego jak wygląd w ogóle tam praca, Otóż dostajesz zlecenie na jakąś wieś oddaloną od centrali z jakieś 1,5h i musisz tam jechać, wydać auto i wrócić do bazy. Z założenia proste co? No niestety nie, wyobraź sobie iż dojeżdżasz tam wydajesz auto i no i teraz zaczynają się schody bo powrót jest na WŁASNA RĘKĘ czyli dla przykładu musisz iść godzinę w temperaturze -5 stopni do najbliższego dworca PKP i wrócić z tej wiochy kolejne 2h(Dzieje się tak, ponieważ klient nie musi cię już nigdzie odwieźć kiedy dostaje samochód, powrót tak jak mówiłem jest w twoim zakresie) oczywiście za bilet płacisz sam, oni ci to potem oddadzą z "zaliczki" ale z tym też bywa różnie. Kiedy jesteś już w pociągu to "Koordynatorzy" z centrali dzwonią do ciebie i informują, że za godzinę masz być na następnej wsi bo już się tak ugadali z klientem po czym odpowiadasz im iż nie zdążysz tam być za godzinę, ponieważ DO SAMEGO BIURA JEDZIESZ PRZYNAJMNIEJ JESZCZE Z 1.5h.Ich odpowiedz: no jakoś sobie poradzisz, powodzenia. Więc dzwonisz do klienta i informujesz go, że podstawisz mu auto za 3h a nie za jedną...oczywiscie klient jest oburzony po przecież koledzy z warszawy aka koordynatorzy poinformowali go że auto będzie na pewno DO godzinki na jego parkingu. Kompletna dezorganizacja, ich tam nie obchodzi to iż po prostu nie jesteś w stanie nadrobić tych zleceń na podstawienie aut i po prostu nie możesz być w 3 miejscach jednocześnie, NIE ich to nie interesuje ich zainteresowanie to przyjęcie jak największej ilości zleceń bez konsultacji z kierowcą czy w ogóle jest w stanie się z tym wyrobić. Następna sprawa to nadgodziny, które nawet nie są dodatkowo płatne i praca tutaj zazwyczaj jest po 10/12 godzin. Były takie okresy w których pracowałem 12 dni bez przerwy po 10/12h a nawet zdarzało się 14h.Jeżeli ktoś lubi nadgodziny to może sie mu to spodobać, natomiast osoba która chce troche zluzować i przyjść sobie na 8 godzin to niestety sie zawiedzie, musisz pracowac po min 10h zeby wyrobic sie z tymi wszystkimi zleceniami a dzieje sie tak z powodu tego, ze jest olbrzymi czas powrotu np tym pociagiem i przekladanie kazdego zlecenia bo po prostu czasowo sie nie wyrobisz(pisałem o tym wyżej). Chlopakow z warszawy juz to nie interesuje ile ty to bedziesz robil, oni po prostu akceptuja kazde zlecenie. Dla przykładu informowałem ich iż chce skończyć prace o 23 bo jest piątek i chciałbym w końcu wyjść ze znajomymi na których nie miałem czasu z powodu tego że nie widziałem ich 2 tygodnie ponieważ nie ma mnie w ogóle w domu i nie mam wolnego czasu z powodu tej "pracy" (BA! był taki moment ze nie widzialem 5 dni swojego wlasnego ojca mieszkajac z nim, ponieważ kiedy ja wracałem z roboty(godzina 2/3 w nocy) on spał a kiedy on wstawał (6:30 rano) to ja spałem.) to koordynator zadzwonił do mnie o 22 i powiedział, że mam jechać wydać auto na jakąś wieś oddalona o niecałe 2h jazdy SAMOCHODEM. zapytałem się go jak mam wrócić o 24 z tej wsi skoro SAMOCHODEM SIE TAM JEDZIE PONAD 1,5 godziny po czym on odpowiedział, że „no jakoś sobie poradzisz''.Skończyło sie na tym, że klient ulitował się nade mną i zgodził się mnie zawieźć na biuro, pamietam ze bylem tam okolo 2 w nocy. Takie sytuacje zdarzały się wiele razy - KOMPLETNY BRAK SZACUNKU DO CZASU PRACOWNIKA. Praca w weekendy to też śmieszny temat, pracujesz od 8 do 20 w sobotę, ale oczywiscie wiele razy zdarzalo sie że pracowałeś do jakieś 22/23 i na na następny dzień o 2:40 w nocy miałeś 2 wydania samochodów i powrót oczywiście WE WŁASNYM ZAKRESIE, czyli konczyles wydawac o jakiejs 3:10 no i powrót autobusem do domu czyli u siebie w mieszkaniu jesteś o godzinie 4:30. Natomiast o godzinie 6:30 Miałeś WYDANIE/ZWROT AUTA znowu na lotnisku i trzeba ZNOWU TAM WRACAĆ, więc zaczynales dzien na nogach od 6 i konczyles o znowu jakos o 22 BEZ GODZINY SNU. Natomiast jezeli nie zgodzisz sie wydac o tej godzinie auta bo po prostu boisz sie o swoje bezpieczenstwo na drodze, niestety nie mozesz sie wycofac z wydania auta o tej godzinie, bo oni beda wyciagac "konsekwencje pieniężne" z powodu tego iż odmówisz wydania auta. Niektórzy może lubią jezdzic autem po nieprzespanej nocy, natomiast u mnie skutkuje to olbrzymim zmeczeniem, obnizona koncentracja, mozliwoscia zasniecie za kierownica i doprowadzenia do kolizji drogowej - KOMPLETNY BRAK ZAINTERESOWANIE BEZPIECZENSTWEM PRACOWNIKA, wszystko co sie liczy to tylko CASH, CASH I CASH. Zarobki? minimalna, Umowa? po pół roku ciagle jedziesz na zleceniu bo o prace ci nie zaproponuja (chociaz dla niektorych to moze byc plus). Wypłata? Przelew raz 5 dni po ustalonym terminie raz 5 dni przed ustalonym terminem.
Reasumując zdecydowanie nie polecam wam pracy w tej wypożyczalni, na pewno znajdziecie coś lepszego