To co się dzieje w tym miejscu to istny cyrk na kółkach. Jak wiadomo ryba psuje się od głowy. Osoby na wyższych stanowiskach managerskich nie mają kompletnie pojęcia o pracy w hostelu, a tym bardziej o pracy i komunikacji z teamem. To co się dzieje w Safe stay jest bardzo shady już od wielu lat. Agnieszka, była general menager, która dostała awans z menagera obiektu na menagera regionu, w ogóle nie potrafi zarządzać zespołem i adekwatnie zareagować wobec takich spraw jak np. (usunięte przez administratora) Od zawsze miała swoich ulubieńców, których faworyzowała, ale za to z tymi z którymi, się nie lubiła, nawet się nie witała. Co już pokazuje jaka atmosfera tam panuje. Gdy była managerem obiektu mieszkała za darmo w hostelu przez prawie rok (blokowała jedyny priv z balkonem, czyli pokój o numerze 203), brała swoje prywatne jedzenie na faktury z budżetu hostelu zarabiając przy tym co najmniej trzykrotność najniższej krajowej na rękę. Produkty zamawiane przez Age, nie należały tylko do asortymentu baru, były to też jej zachcianki, na które z pewnością byłoby ją stać. Ale na mikrofon do karaoke nie było budżetu. Niestety widocznie dla osób nad nią, nie było to problemem skoro dostała awans. Ale jeśli firma daje się okradać, ok, ich sprawa, jednakże akceptacja (usunięte przez administratora) nie wyciąganie konsekwencji od osób mobbingujacych, a wręcz karanie osoby(usunięte przez administratora) jest niedopuszczalne. Niestety takie sytuacje miały miejsce wielokrotnie, zarówno za jej kadencji, jak i kadencji teraźniejszego menagera tego obiektu o uroczej nazwie SAFE STAY. Niestety nie jest to miejsce w którym pracownicy mogą się czuć safe. Wystarczy, że powiesz coś niewygodnego broniąc swojego imienia, to zostaniesz wyrzucony z pracy. Za recepcja raz siedzi tyle osób, że nie wiadomo do kogo się zwrócić, a raz możesz napotkać obściskującą się parę. Ok rozumiem, można się lubić i robić różne rzeczy ze współpracownikami, ale robienie ich na recepcji to istny brak profesjonalizmu. Osoby, które myślały, o zrobieniu rezerwacji w tym miejscu, proszę o to by zastanowiły się czy chcą wspierać finansowo miejsce w którym dzieją się tak toksyczne sytuacje, a osobom, które myślały o podjęciu tam pracy, stanowczo to odradzam póki nic się nie zmieni w strukturach. Liczę na to, że finalnie tym razem historia się nie powtórzy i osoby odpowiedzialne za (usunięte przez administratora) poniosą konsekwencje