Zweryfikujmy obietnice składane na ich stronie:
Możliwość wdrażania własnych pomysłów i rozwiązań - NIE. Próba wdrażania swoich pomysłów była jednym z argumentów przy zwolnieniu. Spowalniało to skończenie projektu.
Pracę przy wymagających projektach łączących różny zakres technologii - nie dotyczy
Doświadczenie w międzynarodowych projektach - nie dotyczy
Pracę w zgranym zespole - NIE
Możliwość rozwoju - TAK
Szkolenia - NIE
Wynagrodzenie adekwatne do posiadanego doświadczenia oraz zaangażowania - NIE
- ATMOSFERA była toksyczna. Ludzie bali się że zostaną przyłapani przez szefów na tym że rozmawiają o czymś innym niż praca. Feedback był jednostronny, oparty na "obiło mi się o uszy że x,y,z", nie pozostawiający możliwości wyrażenia własnej opinii. Szef czytał z telefonu listę rzeczy które mu się w Tobie nie podobają i spotkanie na tym się kończyło. Podobno żaden z pracowników współpracujących ze mną nie miał o mnie dobrego zdania. Dowiedziałam się o tym przy zwolnieniu. To też było charakterystyczne dla tej firmy - jak komuś się nie podoba co robisz mówi to przełożonemu, nie Tobie.
- DUŻA ROTACJA potwierdzam.
- WYNAGRODZENIE dorośli ludzie idą do pracy po pieniądze. Jak się płaci ludziom "kieszonkowe" to nie powinno się oczekiwać od nich dorosłej, odpowiedzialnej postawy. Prawie wszyscy pracownicy Akanzy mieszkali u rodziców.
- PRACA ZDALNA zero dyskusji. Miałam za sobą 8 lat doświadczenia zawodowego, 5 staży, 2 duże firmy, prywatnych klientów. Nie zostałam jednak obdarzona zaufaniem w kwestii możliwości pracy zdalnej. Moi koledzy i koleżanki - studenci - tak. Ja nie. Dojeżdżałam 1,5h w jedną stronę 3 środkami transportu. To było ponad moje siły. Niestety praca zdalna nie wchodziła w grę.
+ ROZWÓJ tu moim zdaniem rzeczywiście jest miejsce na rozwój. Jest wymagana ogromna samodzielność ale idzie za tym rozwój.
+ Dawali pracę w środku pandemii, jestem im za to wdzięczna.
+ ZWOLNIENIE było z zaskoczenia. Nagłe, ciach i do widzenia. Ale było zasłużone. Wiedziałam za co jestem zwolniona, zostałam wysłuchana, pouczona i wsparta dobrym słowem na sam koniec.
+ PING PONG w biurze był fajny