Jestem nieco zniesmaczona po odbyciu rekrutacji na stanowisko przedstawiciela handlowego w tej firmie. Dwóch rekrutujących, dyrektor Bartosz i dyrektor Katarzyna. Jakkolwiek postawę pana Bartosza uważam za poprawną, jednakże sposób prowadzenia rozmowy przez panią Katarzynę był wysoce nieprofesjonalny. Pani dyrektor od początku zniechęcała mnie do stanowiska, kwestionowała każdą moją wypowiedź i przeinaczała ją na moją niekorzyść. Od początku rekrutacji obserwowałam jej niezadowolone miny, nie dało się na to wręcz patrzeć, musiałam zasłonić ją w kamerce swoim obrazem 😉 Szczerze, ja sama mam wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu rekrutacji i nigdy bym nie pozwoliła sobie na taką źle skrywaną bierną agresję wobec kandydata, której zostałam poddana. W pewnym momencie miałam ochotę zapytać, po diabła zaprosili mnie na rozmowę i czemu marnują mój czas, skoro pani dyrektor od początku założyła sobie , że mnie nie zatrudnią. Dodam tylko, że posiadam ponaddwudziestoletnie doświadczenie w sprzedaży, akurat nie w tej branży, ale takowe nie było wymagane. Uważam, że angażując tego rodzaju rekruterów jak pani Katarzyna firma wystawia sobie mało ciekawą wizytówkę. Zostałam oczywiście poinformowana, że moja kandydatura nie zakwalifikowała się do dalszych etapów, ale szczerze, po takiej rozmowie nigdy nie zdecydowałabym się na współpracę z tą firmą.