Opinie na goworku, to jak oceny w wiekszosci rzeczy w internecie, jak ktos jest zadowolony, to nie pisze po internetach. xD
Zajrzalem z ciekawosci i postaram sie nie bronic tylko oddac troche sprawiedliwosci. Wezcie pod uwage, ze pracuje tam juz sporo ponad wspomniane "2 lata na rozwoj i wyjazd zbijac kokosy w innych firmach, ktore tylko czekaja, by nas wykupic".
W mojej ocenie Equatex oferuje mozliwosci rozwoju (oczywiscie zalezy od pkt startowego), dobra atmosfere pracy i rozsadny work-life balance.
Wiec moze po kolei:
Rozwoj - jezeli ktos definiuje rozwoj jako zmiane nazwy stanowiska plus zmiana wynagrodzenia co roku, za wysiedzenie, to musi zdac sobie sprawe, ze EQ to nie Citi Bank i takiej struktury tu nie ma. Struktura jest plaska i kolejne stanowiska ponad specjaliste sa otwierane wtedy, kiedy jest jakies uzasadnienie biznesowe - nowy biznes, rozrost kadrowy lub zmiany kadrowe (rezygnacje, zwolnienia, przeniesienia). Na zmiany stanowiska i wynagrodzenia z faktu stazu tu po prostu nie maja miejsca. Nie ma co liczyc na zespol 5 seniorow i 1 juniora dlatego, ze 5 osob ma duzy staz.
Jezeli natomiast rozumiemy rozwoj jako nauke nowych rzeczy i to, ze po 1-2 roku, ktory ktos tu wspomnial mozna szukac zatrudnienia za lepsze wynagrodzenie to jak najbardziej (jakby to mialo byc cos zlego). Mozna tez szukac wewnatrz firmy w innych zespolach czy biurach (Szwajcaria, Australia, Anglia). Ale zdajmy sobie sprawe, ze tam tez na te pozycje szukaja ludzi o konkretnych umiejetnosciach i doswiadczeniu, wiec to nie dziala na zasadzie "ja chce" i jutro wyjezdza.
To jak ze zmiana stanowiska, to jest mozliwe, ale nie jest obowiazkowe ani przyznawane za wysiedzenie danej ilosci czasu.
Wiec, znam mnostwo osob, ktore awansowaly i takich, ktore wyjechaly za granice i znam sporo, (usunięte przez administratora)
Atmosfera - tu chyba komentarze byly raczej zgodne. Ludzie sa w porzadku i kazdy raczej stara sie, zeby praca nie byla gorsza/trudniejsza niz byc musi, sa pomocni i (z tego co wiem) bez podkladania swin. Nie wypowiadam sie za cala firme, bo obecnie troche nas juz jest, wiec ciezko mi byc ze wszystkim na biezaco.
Work-life balance - wiekszosc czasu pracujemy z domu a potencjalne wyjscia, by cos zalatwic sa zalatwiane bezposrednio z przelozonym i jezeli nie kloci sie z konkretnymi obowiazkami w danym dniu, to nie slyszalem jeszcze, by ktos robil problemy. Nikt nad glowa nie siedzi i nie sprawdza, czy sie odklikales o danej godzinie. Jak obowiazki sa zrobione o czasie, to wszystko jest ok.
Czy mozna tu dostac awans i wypracowac wieksze zarobki? Tak.
Czy te zmiany sa dla kazdego i kazdy sie na nie zalapie? Nie.
Czy jest tu beton korporacyjny? Tak, to duza firma a nie 10 osoby startup.
Czy jezeli wykonuje dobra prace, predzej czy pozniej zostane doceniony inaczej niz usciskiem dloni prezesa? Tak.
Czy da sie okreslic "predzej czy pozniej". Nie, to zalezy od zbyt wielu czynnikow. Sa osoby po obu stronach spektrum (i za pozno i za wczesnie).
Czy zarobki sa zadowalajace? Zawsze moglyby byc wyzsze. Z tego co wiem, nie sa juz konkurencyjne, ale powoli nadganiamy.
I moze tak juz bardziej personalnie. Dobrze mi sie tu pracuje (oczywiscie, ze mialem momenty, zeby to rzucic wszsytko i wyjechac w Bieszczady, ale kto nie mial), mam nadzieje tu popracowac jeszcze przynajmniej pare lat. Sa tu fajni i kompetentni ludzie, ktorzy staraja sie zbudowac cos fajnego w bardzo dynamicznym srodowisku, w ktorym czasem tez zdarzaja sie spiecia i zgrzyty. Duzo sie tu nauczylem i wierze, ze nadal sporo moge sie nauczyc. Polecam prace tutaj, jezeli, ktos nie boi sie duzej odpowiedzialnosci (ekspozycja na klienta + potencjalne ryzyko finansowe spowodowane bledem w pracy) i ma chec sie uczyc, ale mysle, ze osoby, ktore oczekuja natychmiastowej gratyfikacji w zamian za srednie zaangazowanie nie odnajda sie w organizacji.