Praca w tym miejscu (spółka kompas w radiu SuperFM) była dla mnie dosyć ciekawym przeżyciem. Tempo pracy na prawdę żwawe ale to wynika z typu pracy w mediach. Praca rozwija i na prawdę daje szerokie możliwości aczkolwiek bardzo łatwo przesadzić. Praca wymaga skupienia i maksymalnego zaangażowania. To nie może być praca dodatkowa. Po tym potrzeba odpoczynku. Ale to jest charakter pracy w radiu. Mały błąd kosztuje wyemitowania wpadki w eter. Z moich doświadczeń, trzeba się pilnować i nie dać sobie wejść na głowę i nie wziąć za dużo na siebie. Nawet jak jesteś studentem to upewnij się że masz umowę o pracę (nie o zlecenie bo przez to nie ma wielu benefitów ale też i zabezpieczeń w postaci kodeksu pracy) z dobrze określoną ilością pracy. Ja popełniłem ten błąd i z montażysty zostałem prezenterem czego chciałem al przy okazji, montażystą, technikiem anteny i osobą od przygotowywania playlist. Momentem zwrotnym był punkt kiedy miałem zostać jeszcze osobą od wprowadzania reklam. Dlatego ważne jest aby jasno zaznaczyć swoje obowiązki i nie dać się zjeść ambicji. Poza tym praca na prawdę fajna i dla pasjonatów polecam