MG10.04.2018 19:22
Inne
Zwykle nie zostawiam negatywnych ocen. Jednakże agencja Huee z Piotrem Dominikiem na czele niepoważnie traktuje potencjalnych pracowników i stwierdziłam, że warto podzielić się swoją opinią i sytuacją, która przydarzyła mi się jakiś czas temu. A nóż komuś pomoże ocenić agencję pod kątem potencjalnego miejsca pracy. Kilka tygodni po wysłaniu aplikacji, skontaktowała się ze mną Pani Agnieszka, która zaprosiła mnie na rozmowę rekrutacyjną w owej agencji. W wyznaczonym terminie spotkania przybyłam na rozmowę i Pani Agnieszka poprosiła, abym chwilę poczekała, ponieważ CEO agencji, który miał ze mną przeprowadzać rozmowę, był właśnie na spotkaniu z klientem (w sali konferencyjnej Huee). Czekałam ok. 35-45 minut, kiedy to Pan Piotr wyszedł na chwilę ze spotkania i zdziwiony dowiedział się od Pani Agnieszki, że ma rozmowę rekrutacyjną i że ktoś na niego oczekuje (w Huee jest otwarta przestrzeń i wszystko słychać...). Po chwili podszedł do mnie ewidentnie zakłopotany Pan Piotr mówiąc, że jest w trakcie spotkania z klientem, które jeszcze potrwa z godzinę, albo i dłużej i czy możemy się umówić innego dnia, w kolejnym tygodniu lub czy mogę poczekać aż skończy spotkanie (chyba jakiś żart...), że pierwszy raz zdarzyła się jemu taka sytuacja, że nałożyły się jemu dwa spotkania jednocześnie. Czyli niepotrzebnie się fatygowałam, stresowałam i straciłam pół dnia urlopowego dla agencji, która nie szanuje kandydatów do pracy i ma problem z zarządzaniem terminarzem spotkań. Co więcej, do dziś nie otrzymałam żadnego maila z nowym terminem spotkania, ani z przeprosinami, że taka sytuacja miała w ogóle miejsce. Chyba woleli udać, że nic się nie stało ;) Kompletny nietakt i brak poszanowania ludzi oraz ich czasu. Nie polecam!