Informuję, iż moje doświadczenie z firmą MG Partner dotyczy placówki w Bielsku Białej. Nie wiem od jak dawna ta firma działa na terenie Bielska Białej. Ogłoszenie o pracy znalazłam w lokalnym serwisie internetowym. Moje wrażenie po rozmowie kwalifikacyjnej było bardzo niekorzystne. Przede wszystkim pani koordynatorka sprawiała wrażenie osoby bardzo niekompetentnej, chaotycznej i do tego bardzo zaniedbanej. Próbowała mi na dzień dobry, bez ważnych badań, bez podpisanej umowy wypisać kartę na wizytę do osoby leżącej, wymagającej specjalistycznej pielęgnacji, co przekraczało moje kompetencje. Stawki godzinowe są bardzo niskie i nie uwzględniają stanu podopiecznego. W innych agencjach, z którymi współpracuję, zazwyczaj za opiekę nad bardziej schorowanym, leżącym seniorem, wymagającym mycia, zmieniania pampersów, przebierania i karmienia stawki są dużo wyższe. Kolejny absurd, to ilość wizyt w jednym dniu. Do jednego podopiecznego przychodzi się na godzinę, półtorej, potem ma się kilka godzin przerwy, po czym należy znowu przyjść po południu i wieczorem. Jest to dla opiekunek strata czasu i pieniędzy na dojazdy, ale firma na tym oszczędza. Ponadto zlecane przez MG Partner badania lekarskie to kpina. W wykazie czynników szkodliwych widnieje zero, czyli wynikałoby z tego, że praca opiekunki jest równie bezpieczna i lekka, co przykładowo praca na stanowisku sprzedawcy w sklepie z elegancką bielizną. Nie zapominajmy, że do głównych czynników szkodliwych należą tutaj, styczność z ludzkimi wydzielinami, czyli kał, mocz, czasem krew, zatem istnieje spore ryzyko zakażenia różnymi chorobami. Mamy też obciążenia związane z pielęgnacją podopiecznych leżących, otyłych, których trzeba wspomagać, przy myciu, przebieraniu, poruszaniu się. Innymi słowy, trzeba się czasem fizycznie napracować. A już najbardziej nie podoba mi się takie wypychanie na siłę do klienta, na dzień dobry, bez podpisania umowy, bez faktycznej pomocy koordynatora. Nie jest to uczciwe i solidne podejście ani względem podopiecznych ani opiekunek. Nie polecam.