Rekrutacja – bardzo słaba komunikacja z kandydatem
Miałem okazję uczestniczyć w dwuetapowej rekrutacji na stanowisko Koordynatora Logistyki Kontraktowej. Pierwszy etap przebiegł bardzo dobrze, atmosfera była profesjonalna i przyjazna, a po spotkaniu otrzymałem bardzo pozytywny feedback oraz informację o przejściu do kolejnego etapu.
Po drugim etapie również usłyszałem, że otrzymam informację zwrotną. Minął jednak deklarowany termin, a kontaktu nie było. Po pewnym czasie sam skontaktowałem się z HR, gdzie poinformowano mnie, że osoba odpowiedzialna za rekrutację właśnie wróciła z urlopu i po uporządkowaniu wiadomości skontaktuje się ze mną z informacją o decyzji.
Niestety, ponownie nie doczekałem się żadnego kontaktu. Wysłałem również wiadomość e-mail – bez odpowiedzi.
Rozumiem, że w procesie rekrutacyjnym można wybrać innego kandydata. To zupełnie normalne. Trudno mi natomiast zrozumieć, dlaczego po dwóch etapach rozmów, poświęceniu czasu obu stron i kilkukrotnym zapewnieniu o kontakcie, nie można po prostu przekazać kandydatowi informacji o wyniku.
Nie mam zastrzeżeń do samej rozmowy – mam zastrzeżenia do sposobu zakończenia procesu.
Szkoda, bo początkowo miałem bardzo dobre wrażenie o firmie. Ostatecznie jednak kandydat również ocenia pracodawcę podczas rekrutacji. A brak podstawowej informacji zwrotnej po zakończonym procesie nie jest najlepszą wizytówką firmy logistycznej, która przecież powinna szczególnie dobrze radzić sobie z komunikacją i domykaniem procesów.
Czasami wystarczy jedno zdanie: „Dziękujemy za udział w rekrutacji, zdecydowaliśmy się na innego kandydata.” To naprawdę nie jest trudne.