Nie życzę najgorszemu wrogowi pracy w przedszkolu 'Jaś i Małgosia' w Katowicach. Zastanówcie się dobrze dlaczego jest tam aż taka rotacja pracowników !? Pracowałam tam jakiś czas temu i przez przedszkole przewinęło się kilkanaście przedszkolanek, które rezygnowały po krótkim czasie. Spowodowane jest to niemożnością współpracy z właścicielką przedszkola. Osoba ta stosuje mobbing o którym wiedzą wszyscy. Trudno myśleć inaczej kiedy osoby trzecie mówią wprost, że nowe pracownice długo tutaj nie wytrzymają. Właścicielka żyje w jakimś odrealnionym świecie, wydaje Jej się, że wszystko robi doskonale a każdego może poniżać. Ma skłonności do konfabulacji, opowiadając wszystkim dookoła nie stworzone historie, jakoby to Ona zwalniała pracowników. Prawda jest zupełnie inna.Umowa którą daje do podpisania nie można nazwać umową, brak dokumentu z informacją nt. terminu otrzymywania wynagrodzenia, ilości dni urlopu które należą się za przepracowany okres. Nie dajcie się nabrać na ładnie wyglądające premie, które są wypisane w umowie, ponieważ ciężko jakąkolwiek z nich otrzymać. NIE POLECAM !