Cześć, kiedyś szukali grafika/graficzki na pełny etat. Wymagali podstawowej znajomości programu Corel Draw lub Illustratora. Dodatkowo można było liczyć na elastyczny czas pracy. Fajnie, że oferowali możliwość rozwoju zawodowego. Plusem była też kawa i brak dress code’u.
Jak wspominacie pracę na tym stanowisku? Czy atmosfera rzeczywiście była taka luźna? Jak z elastycznością godzin i rozwojem w tej firmie?