Czas akcji: 23.03.2021 r.
Miejsce akcji: Gliwice
Uszkodzony sprzęt: chłodziarko-zamażarka SAMSUNG RS7527THCSL, rocznik 2016
Objawy: chłodziarka mimo innych nastaw pracuje na maks. parametrach, przez co żywność wewnątrz jest zamarznięta.
Przebieg zdarzenia:
Wizyta technika ograniczyła się do zdjęcia plastikowego panelu wewnątrz komory chłodziarki i oględzin przewodów czynnika chłodzącego. Technik wielokrotnie dzwonił do „przyjaciela” ws. teleporady, wysyłał też mu zdjęcia układu. Przez chwilę manipulował przy panelu nastaw temperatury, sterowany telefonicznie przez „przyjaciela”. Po chwili stwierdził, że urządzenie jest technicznie sprawne i nie wie, czemu nie działa prawidłowo. Za dojazd zażyczył sobie 246 zł.
Ocena: Wysłany przez AUTORYZOWANY (sic!) serwis technik nie miał pojęcia o urządzeniu, które miał naprawiać. Usilnie korzystał z teleporad. Być może był wybitnym specem, ale od innej branży, lub sam był ofiarą zdalnego nauczania. Nie skontrolował czujnika temperatury ani układu wyłączającego obieg czynnika chłodzącego przy osiągnięciu zadanych parametrów, co wydaje się logicznym działaniem, nawet dla użytkownika. Pomijam fakt błędnego zapisu zgłoszenia na naprędce drukowanym odpowiedniku druku KP. Całość zdarzenia przypomina te z popularnego programu TV „Usterka”.
Podsumowanie: serwisant niekompetentny, serwis bezobjawowy. Omijać szerokim łukiem.