Nie, nie, nie i jeszcze raz NIE! Pan Tomasz robił grzejniki u moich dziadków- starsi ludzie po 70. Niestety jeden grzejnik po jakimś czasie się zepsuł. Jak to starsi ludzie- naprawić miał ten grzejnik tylko Pan Tomasz, bo on już to robił itp rozumowanie starszych ludzi. Od kwietnia 2015 r. Pan Tomasz nie raczył jeszcze przyjechać, a mamy już koniec listopada. Parę dni temu moja babcia aż BŁAGAŁA by przyjechał, na co usłyszała- tak, tak przyjadę. Nie przyjechał. Nawet nie raczył Pan Tomasz zadzwonić i powiadomić, iż znów się nie pojawi. Zadzwoniłam więc ja z mojego nr,bo od babci nie odbierał- po awanturze i obrażaniu mnie-klientki- tak przyjadę jutro- nie przyjechał. Nie polecam, ponieważ Pan Tomasz nie robi tego za darmo, a olewa i ma wszystko gdzieś. Ludzie chcą zapłacić i to sporo za robotę, a on ma w to wylane i zero szacunku co do klientów.