Krótki okres pracy niezwykle traumatyczny. Pracodawca na rozmowie kwalifikacyjnej robi świetne wrażenie o firmie, o wspaniałych wielkich projektach, a jak się później okazuje nic podobnego w firmie nie ma. Folwarczany styl zarządzania, gdzie pracownik jest szmacony i rugany za swoją pracę, niezależnie czy jest ona dobrze czy źle wykonana. Szczerze mówiąc, pracownicy zatrudnieniu w tej firmie są chyba tylko po to żeby kreślić artystyczne wizje szefa. Kolejny konflikt pojawia na szczeblu pracy w oprogramowaniu. Szef starszego pokolenia nie zna oprogramowania i nie chce go poznać.... każdy pracujący w danym programie wie, że ma on jakieś ograniczenia, a jest magicznym narzędziem, które przeleje każdą wizję na papier. Kiedy próbowałem wytłumaczyć, że program nie został stworzony do tworzenia geometrii minimalistycznych elementów to usłyszałem, że to nie program nie potrafi tylko ja. To tylko przykład z życia wzięty. Generalnie nie polecam, przemiał w firmie jest ogromny, płaca minimalna i do tego proszenie i błaganie o spóźnioną tygodniami wypłatę jest upokarzająca, ale widocznie szef lubi pławić się w takim uczuciu. Tramatyczne przeżycie, omijać szerokim łukiem.