Ta fimra to jedna wielka sciema.
Zona Beata udaje księgową, maz jest biznesmenem chinszczyzny a brat ksiegowej spedytorem.
Pracowalam tam jakis czas i sama sie zwolniłam,bo nie wyplacali wynagrodzenia.
co chwile jakies kontrole i kłótnie malzonkow w biurze.
Wielki pan spedytor gowniaz 20 letni ktory nie umie odebrac telefonu.
Jeden wielki szajs i przekrety,a wlasciciel jest tak zadluzony ze juz nawet nie pokazywał sie w firmie.
Zwolnilam sie przed 3 w jedym miesiacu wizyta z urzedu skarbowego.
Szlkoda nerwow i wysłuchiwania ze oni nie maja,za prace nalezy sie zapalta.
Przestrzegam przed ta firma, rowniez stazystow ktorych chetnie zapraszaja.