To jakieś oszołomy, towarzystwo wzajemnej adoracji, wszystko na pojutrze, tego nie ma, tamtego nie ma, terminy na za tydzień, co to ma być? Mechanika pojazdowa czy co? I te pożal się Boże z góry traktowanie klienta, że czegoś tam nie wie się o samochodzie. Nie muszę. I nie polecam wielkich pseudofachowców.