Nie jestem młodzieniaszkiem i dojrzałem do tego, by ktoś wreszcie mi zrobił porządek w gębie. W wolskiej okolicy przede wszystkim gabinet Bocheńskiego wydał mi się najrozsądniejszym cenowo. Nie wierzysz? To sprawdź: kolejno dwa gabinety na ul. Górczewskiej – koronka: 950zł i 1100zł. Jadę dalej. Ul. Krępowieckiego (Ordona) – koronka 750zł, już lepiej. Ul. Klonowicza – koronka 850zł i wzwyż. Już mnie głowa boli, gdy słyszę tam nawet 1600zł za koronkę. Wypełnienia zębów (myślę tu o zeszlifowaniu i dorobieniu fragmentów oraz wyrównaniu): powyżej 200zł. Tu nie ma co się oszukiwać, u Bocheńskiego wypełnienie kosztuje 100zł, koronka 450zł (przygotował ząb do koronki, czyli zrobił kanałowe leczenie zęba-miałem torbiel. Zabieg kosztował 100zł) Poza tym rwanie zęba. Bocheński to kawał chłopa i poradził sobie z moimi mamucimi zębami jak z mleczakami a ja nic nie poczułem. Potem dorobił mi dwa mostki i dziś świetnie się z tym czuję. Mam jak najbardziej pozytywne zdanie o stomatologu Bocheńskim z Brożka, chociażby dlatego, że jego robotę pochwaliła koleżanka, która na co dzień dłubie w londyńskich zębach i raz wpadła do mnie na kawę. Bocheński ma w sobie dużo empatii. On wie, w czym rzecz, właściwie leczy i co ważne nie zżyna kasy z ludzi. Sami spróbujcie a zobaczycie.
Zbyszek W.