Szefowa załamuje ręce „jak zwiąże koniec z końcem”, chociaż w kasie każdego dnia grubo.
Gdy wychodzisz na przerwę, a zrobi się kolejka to z pełna buzia biegniesz - bo ona wola „kolejka!!”.
Jak masz samochód to wiedz, ze bedą Ci kazali jeździć do innych aptek (nikt nie zapyta o Twoja chęć).
Szefowa nie ma prawa jazdy, wiec czasem byłoby dobrze, jakbyś pojechała z nią na zakupki. Ty czekasz w aucie, ona robi zakupy... zapomnij, ze usłyszysz, ze możesz przez te uprzejmość, pójść szybciej do domu.
Jak nie pojedziesz jej maz w końcu Ci powie, czemu nie pojechałaś skoro Irena chciała jechać.. Hahaha chociaż to nie wynika z obowiązków w umówie o prace :)
Magistra w aptece nie zastaniesz, chyba ze akurat Pani która figuruje na papierach, przyjdzie podbić Rp i dokumenty.
Polski przedsiębiorca pełna gęba ????