Długo się zastanawiałem czy wystawić opinię, ale skoro istnieją w internecie listy opiniujące produkty, niesolidnych kontrahentów dłużników, to powinny być również opinie o pracodawcach. Choćby po to by ludzie mieli świadomość do kogo aplikują a poważni pracodawcy w poszukiwaniu pracowników nie musieli konkurować z tymi co najwyżej miernymi.
Niestety, ale w Amerlease w oczy rzucił się brak profesjonalizmu. Nie powiadamiają o wynikach rekrutacji, mimo iż napisanie zwykłego maila w takiej sprawie to 2-3 min pracy.
Jeśli się daje słowo, że się odpowie co i jak to wypadałoby odpowiedzieć co i jak. To już nawet nie kwestia profesjonalizmu, ale elementarne podstawy savoir vivre.
Szkoda, że firma w ten sposób sobie pogrywa, bo jeżeli już na wstępie, z kandydatami, zaczyna od "dogadywania się, elastyczności, kombinatorki" tylko po to by na koniec człowieka mówiąc dosłownie olać, to nie trudno wysunąć wnioski jaka kultura pracy i stosunek do pracownika panują wewnątrz tej firmy. (zwłaszcza, że szukają specjalisty, któremu normalnie musieliby zapłacić w okolicach 12k na niskie stanowisko wyceniane rynkowo na max 6-7k z zakresem obowiązków specjalisty z półki 12k)
Najlepiej słowa nie dawać, ale jak się już słowo daje, to się tego słowa dotrzymuje, zwłaszcza w sytuacji gdy wymaga to naprawdę minimum przyzwoitości.
Jeśli takie same zasady stosujecie Państwo w pozostałych sferach, w negocjacjach z klientami czy na jakimkolwiek innym polu działalności firmy, to przyszłość wasza różowo nie wygląda.