(usunięte przez administratora)rekrutacyjne. Właścicielka sklepu, która zamieściła ogłoszenie o pracę na Olx w rozmowach telefonicznych kazała pojawić mi się kolejno w 3 lokalizacjach jej sklepów, aby się ze mną spotkać. Do żadnej nie przyjechała. W pierwszym sklepie odesłano mnie do innego. W drugim ze sklepów rozmawiałam z jakimś mężczyzną, który nie był w stanie podjąć decyzji o zatrudnieniu i mnie odesłał. Właścicielka mówiła się ze mną smsem dnia następnego w trzeciej lokalizacji, w której się również nie stawiła. Kiedy zadzwoniłam z pytaniem, czy nasze spotkanie się odbędzie kazała mi rozpocząć pracę z obecną tam osobą (która nic nie wiedziała o sprawie) bez umowy i nawet informacji o nazwie firmy, dla której mam pracować. Nazwę firmy odnalazłam w CEIDG oraz internecie sama. Kiedy powiedziałam, że nie rozpocznę pracy bez umowy kazała mi się wynosić. Omijajcie szerokim łukiem. Komentarze na innych stronach są równie niepochlebne.