praca przez kilka lat - pracodawca jest niesłowny, jeżeli od początku nie pokaże mu się że nie da rady wejść nam na głowę to na nią wejdzie. trzeba stanowczo stawiać granicę bo inaczej będziemy mieć dodatkową robotę bez dodatkowego wynagrodzenia. O dużo rzeczy, które były zapewnianie na rozmowie trzeba było później walczyć i się dopraszać. najlepiej jest mieć na wszystko potwierdzenie na papierze albo w mailu. pracodawca brał nawet największe (usunięte przez administratora)aby była kasa a te firmy zaraz potem nie płaciły. ciągłe narzekanie, że nie ma kasy i ile to jest wydatków a z drugiej strony pozwalanie na długi bo może jednak zapłacą. da się też pracować jak się wywalczy dobre warunki, na pewno nie bez powodu niektórzy pracują tam wiele lat ale to trzeba czymś zaimponować, podpasować. tym samym Ci co już tyle czasu tam są i biorą na siebie tyle pracy są lepiej traktowani choć nie lepiej wynagradzani (a powinni). pracodawca traktował podstawowe prawa pracownika (urlop, l4) jako swoją dobrą wolę " bo w innych firmach tak nie ma". tak samo z dodatkowym wynagrodzeniem za dodatkową pracę. na pewno nie można nic zarzucić współpracownikom, żeby nie oni to ta firma byłaby dnem dna. jest wsparcie, rozmowy, porady ale to tylko zasługa pracowników. w biurze jest lepiej w dni, w których nie ma szefa bo poza tym wszystkim wprowadza też chaos. i jest plotkarzem, nie ważne na czyj temat, będzie jednego pracownika obgadywać z innym a i tak wszyscy będą o tym wiedzieć bo ze sobą rozmawiają - on uważa że nie powinni sobie tego mówić. nie wiem jak praca wygląda tam teraz ale przez kilka lat mojej pracy tam nic się nie zmieniło, to nie jest rozwijająca się firma więc spodziewać się można, że do dziś jest tak samo. dwie gwiazdki za współpracowników.