K02.04.2024 20:24
Inne
Jako wieloletnia, już ex pracownica i aktualna klientka czuję się w obowiązku, aby poruszyć kilka kwestii.
Dla osób szukających pracę: Pani Jola jest bardzo empatyczną, ciepłą pracodawczynią o ogromnej wiedzy. Dyrektor i Kierownik Biura są zawsze w gotowości aby dać wsparcie w razie zaistniałej potrzeby. Takich przełożonych ze świecą szukać. Atmosfera w biurze jest bardzo przyjazna, współpracownicy są pomocni, nie zostaje się z trudnościami samemu.
Z dodatkowych benefitów:
- są dni wolne od pracy, w każdy ostatni piątek miesiąca (co daje dodatkowych 12 dni urlopu w roku),
- premia za staż przy 5-cio letnim zatrudnieniu (zafundowanie wycieczki wg. pomysłu pracownika),
- przy 10-cio letniej współpracy dochodzi dodatek stażowy (10% wynagrodzenia, jeśli mnie pamięć nie myli),
- organizowane są cykliczne spotkania firmowe, te luźniejsze przy pizzy czy grillu, jak i bardziej elegancje w restauracjach,
- w razie potrzeby, czy różnych losowych sytuacji zawsze można się dogadać- bo pracownicy nie są traktowani jak maszyny. A to rzadkość.
Dla osób szukających księgowej: nie bez przyczyny zawierzyłam opiekę nad moją DG Pani Joli :) Polecałam, polecam i będę polecać, nie tylko z uwagi na wieloletnią relację i ogromne zaufanie, jakim darzę Panią Jolę i moją księgową. Dodam, że przy research'u biur rachunkowych pytałam znajomych o opinie i usłyszałam wiele niepochlebnych o innych lokalnych biurach. A w przypadku księgowości marketing szeptany uznaję za ten najbardziej wiarygodny. Legionowo jest duże i małe jednocześnie- niepodpisanie się z imienia i nazwiska pod postem nie oznacza pozostania anonimowym. ;) A klienci również rozmawiają o swoich księgowych i łatwo można ton wypowiedzi zidentyfikować. :)
Jak ktoś robi dobrą robotę, nie musi nikomu tego udowadniać, poza klientami. Natomiast jeśli musi walczyć o klientów, lub wyrobienie swojej pozycji na rynku warunkuje rzucaniem fałszywych zarzutów wobec konkurentów, to proponuję się zastanowić z czego to wynika. Taki sarkastyczny ton komentarzy wskazuje, że relacja klient=księgowa może przebiegać w równie 'kulturalny' sposób. Dodatkowo- w zupełności nie zgodzę się, że burze mózgów nie są potrzebne- tak może powiedzieć jedynie osoba, która nie potrafi zarządzać zespołem i zostawia pracowników samych sobie. :) I takich pracodawców szczerze nie polecam.