Nie wiem jakim Manaja jest pracodawcą ale mogę wypowiedzieć się jakim jest zarządcą swoich nieruchomości- FATALNYM.
1. Notoryczne problemy z wodą. Od ponad 2 lat zgłaszam braki wody, zamiennie zimnej lub ciepłej. Jakimś trafem zawsze problem pojawia się w czwartek/piątek i masz 100% pewności, że do wtorku nie kiwną palcem. Południem człowiek wraca z pracy i chciałby się wykąpać to z kranu leci sam wrzątek a zimna nawet nie kapie. Dla odmiany jak chcesz pozmywać naczynia to się czeka 1-2min aż zacznie lecieć ciepła woda.
Często poziom wody spada tak, że śmierdzi z kanalizacji.
2. Mieszkam na ostatnim piętrze. Nie jest prowidlowo zaizolowany sufit wiec latem jest skwar, bo dach sie nagrzewa a zimą jest w mieszkaniu 10 stopni. Cały dom jest wyłożony karton-gipsem, z sufitem włącznie przez co nawet niektóre lampy sufitowe zostaną z niego wyrwane pod swoim własnym ciężarem (mimo użycia dobrych mocowań)
Sufit kilkukrotnie przeciekał. Po tygodniu wydzwaniania i proszenia o sprawdzenie dachu budynku stwierdzono, że "już wszystko wyschło" więc nie mogą nic zrobić ani sprawdzić ¯\_(ツ)_/¯
3. Winda widmo. Prawo nakazuje by w budynkach posiadających 5 pięter i wiecej była winda no i jest- szkoda, że od dnia jej zbudowana nieczynna i w ciągłej "naprawie".
4. Pomimo ciągłych i powtarzających się problemów podnoszą czynsz co roku o kolejne 200-600zl