Pracowałem w Delta Contact około 2 lat (z przerwami).
Obsługiwałem kilka projektów.
Byłem na WIPie na rano, a potem na popołudnie.
Baza dla wszystkich jest taka sama. Chyba ze ktos robi swietne wyniki wtedy kierownik wrzuca go do innej, lepszej kolejki z bazą. Mysle ze to dlatego, ze konsultant który ma wysoką skuteczność ma większą szansę zrobienia kolejnych zamówień nie marnując bazy. Takze wszystko zalezy od wyników konsultanta, a nie zlej woli kierownika.
Zarobki są różne, od minimum do calkiem porzadnych pieniedzy. Co to znaczy? Rozpoczynajac prace nic nie umiemy, wiec nie umiemy sprzedac, dzwonimy nie efektywnie i nie zarabiamy. Uczymy sie, zdobywamy doświadczenie i pojawiaja sie pieniadze z systemu motywacyjnego. Tylko z pieniedzy z systemu motywacyjnego mozna zarobic, bo podstawa jest bardzo niska, a pracuje sie na 6 godzin, wiec latwo to obliczyc.
Mysle, ze gdyby panie rekrutujace byly szczere co do zarobkow i ogolnej sytuacji w firmie, to ludzi po kilku tygodniach spedzonych w Delcie wsrod bardzo rozgoryczonych ludzi nie odchodziliby z poczuciem tego ze zostali oszukani. Druga sprawa nie robi sie nic zeby zatrzymac pracownika, sa wymagania, ale nie ma dobrego, dlugofalowego systemu motywacyjnego. Mysle ze jest tak dlatego, ze od motywacji sa kierownicy ktorych nikt nie motywuje.
Kilkukrotnie bylem swiadkiem wymiany zdan przez kierownikow na temat niskiego poziomu dyrekcji i zarzadzania firma. Nie byly to pochlebna komentarze, raczej pełne złości i frustracji.
Wiec jak człowiek sfrustrowany może zmotywowac kogoś do pracy?
Sama kadra jest w miare stała, ale nie koniecznie przygotowana do takiej pracy. Dla wiekszosci z tych ludzi to pierwsza praca kierownika zdobyta od konsultanta. Nie maja bladego pojecia o zarzadzaniu, motywowaniu itd. Poza tym nie oszukujmy sie, nie chce sie im i wystarczy to zobaczyc, zeby samemu tez sie nie chcialo. Dlugo by pisac.
Odszedlem z firmy bo wypalilem sie a moj kierownik dla ktorego jedynym celem byla premia nic z tym nie zrobil. Teraz pracuje dla T-mobile. Marka, lepsze warunki pracy, liderzy z pojeciem jak szkolic, jak wymagac, jak motywowac, lepsze zarobki.
Zanim wskoczy sie do Delty lepiej rozejrzec sie po rynku, bo na prawde mozna pracowac na sluchawkach, (usunięte przez administratora)
Może być inaczej i ja jestem tego przykładem. Szkoda, ze tak pozno.
Pozdrawiam.