Ciężka praca. Tak mogę określić to w jednym zdaniu. Czemu tak jest? Przychodzisz na rozmowę. Praca wydaje się rewelacyjna, małe grupy, super zespół, praca przyjemna, bez nerwów. A jak jest naprawdę? Zacznijmy od małych grup, gdzie są takie? Byłam na wszystkich oddziałach i nigdzie nie ma takich.. Dzieci dużo, opiekunek cały czas brak. Najgorzej jest na najmłodszych grupach. Zmień pieluchę, nakarm, uśpij, posprzątaj, jakieś dziwne aplikacje, w międzyczasie jeszcze 100 różnych rzeczy. Prawie 30 maluchów na 3 opiekunki, tak to powinno wyglądać? A gdzie czas na przerwę? W takim zespole nie ma czasu.. Co do kadry, dziewczyny super, ale dziwię się, że jeszcze tam pracują niektóre po parę lat. Jak tyle można wytrzymać? Na oddziałach w Opolu wszystkie zestresowane, problemy na grupach? Rozwiążcie same najlepiej. Cieszę się, że moja kariera nie byla tam długa. A jeszcze ta umowa... Jak ją zobaczyłam, wiedziałam trzeba uciekać jak najdalej! Pracuje w zawodzie, w Opolu jest fantastycznie. Nie muszę biegać na swojej przerwie z odkurzaczem czy mopem. Są od tego osoby, nie to co tu. Niby na 'kuchni' są dziewczyny, ale i tak wszystko same musicie robić..