Klient20.10.2014 23:45
Inne
Dziewczyna oddała tam telefon Samsung Wave 3 na naprawę gwarancyjną. Odmówiono bo zalany cieczą - troszkę wątpliwe bo telefon działał itp. Zaproponowano jej wycenę naprawy pogwarancyjnej za 10 zł. Największy jej błąd, że się zgodziła. Wycenili jej naprawę na 100 zł a jak odmówiła, że jednak nie to oddali jej nie sprawny telefon!!! Nie włączał się. Serwisant stwierdził, że odlutowany był klawisz on/off bo musiał się dostać do wnętrza komórki. A już nie przylutował bo płytka skorodowana..... Później jak już weszliśmy w wymianę zdań powiedział, że to logiczne, że po wycenie czasami telefon nie działa!!!!??? Powiedział po fakcie, że polityką tej firmy jest naciąganie klientów bo szef ma taka politykę. Wracając do taśmy niby nie przylutowanej. Postanowiłem rozkręcić telefon i zobaczyłem, że taśma jest przecięta a nie odizolowana jak zostałem poinformowany. Po prostu dziewczyna powiedziała, że nie będzie płacić za przyszłą naprawę to Ci w zemście przecięli taśmę do włącznika on off. Mam dokumentację fotograficzną na to i po drugie oponie innej firmy na temat awarii w tym telefonie. Odradzam partaczy z tego serwisu!!!!!! Zwłaszcza tą Panią z lady, która wprowadza ludzi w błąd!!!!! Serwisantowi się nie dziwie, że "prostak" jak ma tak nakazane od szefa (wydaję się na osobę kompetentną, chociaż zdaję sobie sprawę z faktu naciągania klientów). Odradzam jeszcze raz oddawanie tam czegokolwiek. A jeśli oddajesz coś tam zrób dokładną dokumentację co dajesz i w jakim stanie (zdjęcie, film że działa, i uważaj co wpisują i co dają do podpisania). Najgorszy serwis w jakim życiu się spotkałem!!!! Myślę, że po zebraniu dokumentacji udam się z sprawą do rzecznika konsumenta, gdyż jak mi w jednym z wielu zdań odpowiedział serwisant: "Nie będzie Pan pierwszy co będzie nas skarżył"..... Tłumaczy to samo za siebie... Ciekawie ile osób miało identyczną sytuację z nimi....?