Nie od dzisiaj pracuję w hotelarstwie i wiem, że w każdym przypadku rażąco niska płaca w stosunku do średniej rynkowej w tej branży natychmiast odbija się jakości usług. W przypadku Niedźwiadka goście na większości portali opisują pracowników jako niesympatycznych, aroganckich, sztywnych, niezainteresowanych gościem, zdemotywowanych, jakby pracowali za karę. Zwłaszcza dotyczy to pracowników gastronomii. Pracują za byle jakie pieniądze od wczesnego rana do późnej nocy. Imprezy integracyjne, dyskoteki czy inne zabawy kończą się często o 3-4 rano, potem trzeba posprzątać sale, poprzestawiać kilkadziesiąt ciężkich, drewnianych stołów oraz kilkaset ciężkich krzeseł i z uśmiechem od 7 rano obsługiwać śniadanie. Z powodu permanentnego braku pracowników mocno okrojony zespół gastronomii biega jak kot z pęcherzem pomiędzy główną salą restauracyjną, a zewnętrzną tawerną, gdzie jednocześnie odbywają się 2 imprezy. Nadgodziny płacone są według normalnej stawki, a miesięczna średnia wypracowanych godzin to 250-300..
Ludzie są fizycznie i psychicznie wyczerpani, niewyspani zarabiając o połowę mniej, niż np. w Gdańsku. Często obecny w weekendy właściciel siedzi przy barze z miną odstraszającą gości i obserwuje przebieg imprez. Pogania tych biednych, wyczerpanych fizycznie ludzi i krytykuje, że za wolno się ruszają, że nie biegają, tylko stoją, że ziewają, że pójdą choć na chwilę usiąść na zaplecze, bo nogi z pęcherzami i odciskami po kilkunastogodzinnym dniu pracy odmawiają posłuszeństwa, że są źle ubrani, choć nie zapewnia im jednolitych strojów służbowych, że, że, że, że... Przykro na to patrzeć, a jeszcze bardziej przykro to znosić i otrzymywać dziadowską zapłatę. Było już tutaj wiele podobnych komentarzy, które nie nauczyły właściciela empatycznego podejścia, a zostały wykasowane, aby stworzyć atmosferę przyjaznego miejsca pracy. Opowiastki o wspaniałym hotelu wśród kaszubskiej przyrody, zieleni i jezior można z punktu widzenia pracownika miedzy bajki włożyć, bo nikt nie ma czasu i siły, aby z tego skorzystać. Poza tym inwigilacja, szpiegowanie pracowników przez właściciela całkowicie pozbawia ich ochoty na jakichkolwiek aktywności w krótkim, tzw. czasie wolnym. Jestem przekonana, że mój komentarz zostanie przez właściciela lub jego usłużnych ludzi usunięty, ale być może kilka osób co przeczyta, zanim prześle swoją aplikację.