Pani nie odbiera telefonu – półtora dnia zajęło mi dodzwonienie się, aby uzyskać o mieszkaniu więcej informacji, niż zawierało ogłoszenie. Dwie rozmowy były rzeczowe i sympatyczne i na tym koniec. Pani zobowiązała się zadzwonić do mnie, aby poinformować o ewentualnym terminie obejrzenia mieszkania, nie zadzwoniła w umówionym terminie, ani w dniu następnym, nie odbierała moich telefonów i nie zareagowała na mój sms z prośbą o jakąkolwiek informację. W głowie się nie mieści, jak można tak lekceważyć potencjalnego klienta. Rozglądam się za mieszkaniem, dzwoniłam do wielu pośredników i nie zdarzyło mi się, aby ktoś nie oddzwonił w przeciągu krótkiego czasu, nawet, jeśli dzwoniłam pierwszy raz i nie znał mojego numeru. Przecież to jest ich praca i niezłe pieniądze. Jeśli mieszkanie zarezerwowała dla innego klienta, wystarczyło napisać dosłownie dwa słowa i wiedziałabym, jaka jest sytuacja. Tym bardziej, że rozglądam się za mieszkaniem, więc gdyby nie zlekceważenie mojej osoby i ustaleń, kontakt prawdopodobnie skutkowałby dalszą współpracą, zresztą nie tylko w sprawie zakupu.