Zdecydowanie odradzam przychodnie weterynaryjną na (usunięte przez administratora)!! Mój chomik miał ropień na policzku, rzecz niby łatwa do wyleczenia dla lekarza który ma pojęcie co robi ale nie dla weterynarza z (usunięte przez administratora)w Zawierciu!!! Miało być tak że mój chomiczek miał dostać trzy zastrzyki z antybiotykiem i miało być po temacie... jednak było inaczej... po pierwszym zastrzyku chomik poczuł się lepiej, na drugi dzień pojechałem z nim na drugi zastrzyk przywitał mnie drugi z weterynarzy pracujących w przychodni i wykonał zastrzyk na tyle nieudolnie że prawdopodobnie przebił jakiś ważny organ w ciałku mojego Czesia (tak sie nazywał mój pół roczny chomiś), po czym w przeciągu 10ciu minut mój chomik umarł, i nie umarł tak sobie po prostu po cichutku tylko patrzyłem jak cierpi i cały dygocze zanim odszedł... a ja byłem całkiem bezradny... a kochany pan weterynarz nieudacznik powiedział że musiał mu się ruszyć jak robił zastrzyk i nic nie może już zrobić ...
Tak że za zastrzyki zarobili 40zl. i zabili mi chomika... wystrzegajcie sie przychodni(usunięte przez administratora)w Zawierciu!!!!!!