To prawda zarabia się tam 1000zł netto , zabierają kasę za wszystko. Umowę o prace dostaje się po dwóch latach jak dobrze pójdzie !!! Nie daj Bożę bądz chory od razu , znajdą powód do zwolnienia . Praca stojąca 8 godzin , same obowiązki , praw żadnych ! Normy jakie naliczają to w ogóle abstrakcja i nie do przeskoczenia , każdy się żre między sobą , rywalizuje , podpierdziela żeby mieć nijako korzyść , Przerwa 15 min nie wiadomo czy jeść czy pić czy też skorzystać z toalety . Jeszcze wspomnę o dzwonku który dzwoni jak w szkole na przerwę !! Uszkodzone kostki też ci potrącają .Śmiech !!!! Ogólnie wielki bałagan , nie ma motywacji do pracy . Każdy odwali swoje i idzie do domu . W nosie każdy ma jak robi , jak to wygląda w środku . Ludzie wykonując taką pracę w innych miastach zarabiają około 3 tys, miesięcznie . Za taką kasę wiadomo że każdy będzie się trząsł nad taką pracą żeby nie stracić . Ogólnie wielki chaos , osoby które zarządzają na produkcji czyli Panie brygadzistki to w ogóle jakaś porażka!!!Brygadzista efektywnie komunikuje sie z pracownikiem a tutaj nie wiele ma to wspólnego z komunikacją . Nie potrafią analizować procesu pracy i rozkładać na poszczególne czynności. Nie rozumieją nieporozumień , unikają trudnych tematów, nie są asertywne. Wzbudzają agresje jednocześnie , nie osiągając żadnych celów!!! Powinny znać sposoby motywowania pracownika , ale cóż pewne aspekty są im obce :( Więc nie zbudujecie autorytetu taką postawo . Ogólnie nie polecam , szkoda zdrowia psychicznego , czasu