Podzielam zdanie Pana Łukasza.Nikomu nie polecam tego Pana. Odstawiłem auto z przerysowanym i LEKKO wgniecionym prawym tylnym nadkolem i poprosiłem aby nie szpachlować tego mocno tylko wyciągnąć i delikatnie nałozyć szpachlę pod spodem, dobrać dobrze lakier i naprawić. Po 5 dniach telefon, auto do odbioru. Była brzydka pogoda wiec przy ogledzinach przetarłem tylko miejsce naprawy scierką i wydawało mi się, że jest okej. Po dokładnym umyciu auta w domu moim oczom ukazała się ogromna szara plama na połowe błotnika oraz przy próbach zmierzenia miejsca naprawy miernikiem lakieru NIE BYŁO SKALI(Miernik wyskalowany do 1000 UM), to koniec problemów? Otóż nie, cała LEWA strona auta była pokryta w okurzu z lakieru bezbarwnego. Przez telefon naturalnie Pan wypierał się wszystkiego ale przy ponownych oględzinach do wszystkiego zaczął się przyznawać. Zostawiłem auto na poprawki. 5 dni później telefon-auto do odbioru. Przyjeżdżam i co zastaję? PRZERYSOWANA POŁOWA SPOILERA NA AUCIE(Pan oczywiscie stwierdził, że chce go naciągnąć na koszta lakierowania spoilera co jest smieszne gdyż pierwszego dnia powiedziałem Panu, że najprawdopodobniej przyjade z NOWYM spoilerem do auta do lakierowania). Na aucie po polerce pana specjalisty jest mnóstwo hologramów których wcześniej nie było. Teraz muszę wydawać blisko 1000 zł(praktycznie drugie tyle które pan wzial za naprawę) żeby zawieźć auto na korektę lakieru. 2 gwiazdki tylko za dobrze dobrany kolor przy naprawie, inaczej dałbym 0 gwiazdek gdyby to było możliwe, ODRADZAM!