Zarobki w firmie mimo iż nie są zbyt niskie to jednak nie powalają. Nie ma sie co łudzić że wypłata nawet po 10 latach pracy wystarcza na utrzymanie rodziny. Cytuję tutaj kierownika biura który powiedział to do kolegi po zdaniu licencjata "dobrze że się Pan rozwija bo z pracy u nas na magazynie rodziny Pan nie utrzyma". Atmosfera w pracy jest tragiczna, jest multum ludzi donoszących na siebie nawzajem. Nie istnieje coś takiego jak jedna całość. Wręcz podkładanie świń przez pewną osobę ze starych pracowników, któremu odmówi się podporządkowania jest na porządku dziennym. Godziny pracy są przyzwoite ponieważ pracuje się na jedną zmianę i niestety jest to jednym z naprawde niewielu plusów tej firmy. Poza tym przyjmując się obecnie człowiek musi być przygotowany że będzie pracował przez Balcani a po upływie czasu jaki może pracować przez pośrednika i tak go zwolnią i zatrudnią sobie nowego. Nie ma szans obecnie na stałe zatrudnienie, co w połączeniu ze sposobem podejścia do pracownika powoduje że jeśli masz jakąkolwiek inną opcję to wybierz tę drugą firmę a Makitę omijaj z daleka. Ponadto nie istnieje coś takiego jak ścieżka kariery, jak już zostałeś magazynierem to już jako magazynier zgnijesz bo ludzie na wyższych stanowiskach są tak poprzyklejani do stołków że nawet bomba ich z tamtąd nie ruszy. Pomijając już fakt, że nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu personelem i nikłe pojęcie o logistyce. Kierownik biura reprezentuje sobą jeszcze niższy poziom przez co połowa firmy zadaje sobie pytanie czym kierował się zarząd firmy zatrudniając na takim stanowisku osobę która TOTALNIE NA NICZYM SIE NIE ZNA! Mógłbym jeszcze bardzo długo wypowiadać się na temat tej firmy i za wszelką cenę próbować odradzić zatrudnianie się w niej no ale jeśli nie masz za grosz ambicji lub lubisz atmosferę jak w markecie tyle że mniejszym kontaktem z klientami to ta praca jest dla Ciebie.