Vattenfall Network Services Poland

Gliwice

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 40 ocen.

Opinie o Vattenfall Network Services Poland

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Vattenfall Network Services Poland

kandydat

Dostałem ofertę i widzę dużo pozytywnych opinii co mnie cieszy. A jak wygląda z kasą? Ile na dzień dobry się dostaje?

A.
@kandydat 05.07.2017 16:31
Dostałem ofertę i widzę dużo pozytywnych opinii co mnie cieszy. A jak wygląda z kasą? Ile na dzień dobry się dostaje?...

Zalezy na jakie stanowisko :) Ale placa lepiej niz w innych firmach ;)

Wuszt

Ja pracuje na SD Vattenfallowym moze nie tak długo jak moi poprzednicy, ale własnie to ten "dreszczyk emocji" i "niewiadoma" co ci zaraz wpadnie sprawa że ta praca jest ciekawa i nie nudzi sie. Kiedys pracowałem na desku gdzie praca polegała na kopiowaniu danych z jednego systemu do drugiego lub typowe "log and refer". Ktoś może powiedziec "super praca, nie narobisz sie, siedzisz caly dzien na necie czasem cos wpadnie a kasa sie zgadza". no i niestety ale to może być fajne na miesiąc, potem nawet internet sie konczy ;-) Vattenfall jest jedna z lepszych firm na Śląsku, dba o pracownika pod tyloma względami że nawet nie można sobie tego wyobrazić, w innych firmach nawet szeptem o pewnych rzeczach sie nie mówi a tutaj po prostu są, a jak nie ma to można załatwić :) Atmosfera bardzo miła, rodzinna. Kolega ŻENADA, no jak sama nazwa mówi, żenada pracownik :) jak ktoś liczy że wpadnie tu i bedzie sie czuł jak na urlopie - sorry nie ten adres.

Elwira

Vattenfall to bardzo stabilna firma, a praca na Service Desku jest owszem wymagająca, ale w mojej opini to zaleta, a nie wada. Jeżeli kogoś kręci "log and refer" to zdecydowanie nie miejsce dla niego. Kolega żenada bardzo trafnie dobrał sobie nick. Mimo iż nie miałam wątpliwej przyjemności współpracować z kolegą biżej to opinia jaką wystawił firmie jest w mojej ocenie niesłuszna i bezpodstawna. Tak samo jak kakarotto nie zamierzam się nigdze ruszać z vattenfalla, bo zwyczajnie ciężko o pracodawce na rynku, który mógłby z tą firmą konkurować. Jest to mały Service Desk atmosfera jest rodzinna i bardzo przyjazna. Zważajac na wczesniejsze doświadczenia uważam, że jest to wyjatkowe miejsce w którym mozna się rozwijac. Pani kierownik bardzo dba o rozwój kazdego z nas i oczywiście codziennie obowiązki są istotne i na pierwszym miejscu ale odbywaja się też szkolenia, można indywidualnie dobrac sobie szkolenia z obszaru IT i chętnie są one refundowane przez pracodawcę. Co do koordynatorów to mają swoje obowiązki, z których muszą się wywiązać i są odpowiedzialni za to żeby każdemu klientowi pomóc. Być może poganiali bo zwyczajnie się guzdrałeś albo któryś z kolegów siedzacych obok musiał robić 3 razy tyle bo się ociagałes. Poza tym przyłazisz z doswiadczeniem to chyba nie jest konieczne szkolenie takie jak dla osoby która nigdy z IT nie miała do czynienia. Baza wiedzy w naszej firmie jest naprawde dobrze zrobiona i wystarczy odrobina dobrej woli żeby znaleźć odpowiedzi na praktycznie wszystkie możliwe zgłoszenia. Zamiast wypisywactakie głupoty i odstraszać swoją subiektywną opinią innych kandydatów zastanów sie gdzie tym razem pójdziesz na miesiąc. Gdzie znów uznasz że cały świat jest zły bo nikt nie chce Cię "nauczyc IT" do którego zwyczajnie nie masz talentu.

Hahahahahahhaha

A ja wiem kto to napisal :D Czyzby "żenada" to Aleksander B. ????? Ten ktory po miesiacu treningu w capgemini (gdzie rowniez "stracil czesc swojego zycia"), jak juz mial zaczac odbierac w koncu calle powiedzial, ze idzie tylko na przerwe i pozniej zacznie, a NIGDY JUZ NIE WROCIL ??? Po prostu zwial, hahahahaha :) Najlepszy joke capgemini ! I czy to nie Ty Aleksandrze, pracowales w Teleperformace i zamiast pracowal, to w ucieczce i panice chowales sie w swoim aucie godzinami, zeby tylko nie odbierac wiecej telefonow ???? Mowisz, ze teraz trafiles do Wattenfalla tak ? Tam tez narobiles bigosu ??? Hahahaha, a to dobre ! Sie usmialem .

Kakarotto

Pracuję już trzeci rok na Service Desku w Vattenfallu I nie mam póki co żadnych przesłanek żeby się stąd ruszać. Myśle że to co negatywnie wypowiadającego się kolegę przerażało w tutejszem pracy dla większości z osób pracujących jest właśnie motorem napędowym - szeroka paleta aplikacji do wspierania, regularna implementacje nowych technologii, konieczność stałej komunikacji I wymiany wiedzy z kolegami ze Szwecji, Niemiec I Holandii - jednym słowem trudno to rutynę. Mam również jak wiele osób, które wypowiedziały się wyżej, porównanie z firmami z katowickiego rynku IT I w moim subjektywnym mniemaniu Vattenfall wypada zdecydowanie lepiej w kwestiach indywidualnego podejścia, organizacji pracy czy nakreślenia ścieżki rozwoju.

Orab

Ja tez polecam ! Pracuje w Vattenfallu juz trzeci rok i jestem baaaaaaaaaaaaaaardzo zadowolony. Wczesniej pracowalem w kilku corpo w Kato i w Krakowie. Wszystkie sie moga schowac przy Vattenfallu, ktory przy korpo nawet nie lezal. Jest to firma oparta na polityce firmy panstwowej, wiec juz samo przez sie duzo to zmienia. Sama praca jest dla osob ambitnych i faktycznie nie przypomina w niczym wieszosci SD na rynku polskim - czyli popularne call&refer. W Vattenfallu mamy wiele praw, szkolen i narzedzi, ktore umozliwiaja rozwiazywanie problemow, a nie tylko przesylac dalej. Ale przyznaje, ze dla histerykow, fajtulap i osob, ktore nie lubia pracy z ludzmi - ta praca sie nie nadaje :) Kolega "zenada", na sile szuka pracy na service desku, a z kazdego ucieka gdzie pieprz rosnie, bo po prostu sie do tego nie nadaje. Do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego nie rozwozi paczek do paczkomatow. Tam praca jest stala i niezmienna :D I cale szczescie Pan Zenada to jedyny taki przypadek jak dotad;) Ludzie w Vattenfallu sa cudowni i przyjacielscy a sama atmosfera tak mila, ze wrecz rodzinna. Sa duze szanse na rowozoj, szkolenia w Polsce i za granica a Manager zespolu jest wymarzony ! Polecam kazdemu, kto lubi IT, chce sie rozwijac, jest ambitny.

żenada

UWAGA OSOBY KANDYDUJĄCE DO DZIAŁU SERVICE DESK Z JĘZYKIEM NIEMIECKIM w firmie Vattenfall IT Services Poland Sp. z o.o. Miałem okazję przez krótki czas pracować i niestety nie mogę polecić - albo inaczej : mogę ALE tylko osobom, które oprócz kompetencji językowych, pracy samodzielnej i ambicji mają (przede wszystkim) wysoko rozwinięte zdolności i wiedzę INFORMATYCZNĄ. Niestety wbrew temu co obiecują na rozmowach - SZKOLENIA teoretycznego nie ma. Po prostu przez parę dni (ja dokładnie 7) siedzisz podpięty słuchawkami przy kimś doświadczonym i się przypatrujesz. No i potem się zaczyna głęboka woda... na zasadzie "oczywiście, że możesz się pytać - tu ci każdy pomoże" ALE w domyśle "jak będzie ta osoba akurat mieć czas" --- a tego przy tej ilości pracy tam praktycznie nie ma. Czyli zostajesz sam - radź sobie sam TYLKO broń boże nie zaniżaj nam statystyk (czyt. bonusu) dla całego teamu - i to mi wypomniano na team meetingu po 3 tygodniach przy wszystkich. Koordynatorka Anna K. to istna tragedia - dla niej najważniejsze jest "co zamówię sobie na lunch", ciągłe wychodzenie na fajkę albo prywatne pogaduchy a jak masz wściekłego klienta na telefonie i się chcesz zapytać to najpierw ci strzeli minkę potem powie "nie nie pomogę ci ... no dobra kurczę mać...  !" i inne głupie i "niewinne" podteksty aby dać do zrozumienia - radź se sam ! OK ale jak skoro bazy danych są niekompletne i naprawdę jesteś zdany na pytanie się. A telefony dzwonią jeden za drugim. Przestrzegam przede wszystkim przed osobą Bartosz K. - osoba o bardzo dużej wiedzy merytorycznej  ale niestety kompletnym braku umiejętności metodycznych. W poniedziałek jak nie ma humoru to rzuca tekstami "ja ci to już mówiłem" (i wzdycha przy tym) albo "tak to jest jak się nie uważa na szkoleniu" (jakim szkoleniu pytam się?!) albo w ramach rozrywki staje sobie koło ciebie i klaszcze "no szybciej szybciej". TO JEST NIEPOROZUMIENIE - i z profesjonalizmem nie ma nic do czynienia. Najgorsza jest ta obłuda - w piątek jak już się cieszy na weekend to ci powie "o widzę, że się starasz bla bla bla" a w poniedziałek ci odpowiednio dowali i sterroryzuje. Porażka ! Są oczywiście osoby też bardzo miłe i na pewno chętnie by ci pomogły - ale jak jak każdy ma swoje targety i na ścianie wisi monitor - ile sekund kto już co robi. Typowa korporacja. A niestety nie każdy jest taki sprawny informatycznie - ja bym to wszystko ogarnął ale jak ktoś tylko wymaga a cie nie przygotuje no to sorry. ROZCZAROWANIE. FRUSTRACJA. Wiedzy jest tak dużo, że na prawdę nie idzie tego pojąć tak szybko - poznajesz milion programów - pierwszy raz w życiu o nich słyszysz - i dzwonią do ciebie poważni klienci z Niemiec lub innych krajów np. z hali produkcyjnych i rzucają tekstami gdzie ty najpierw myślisz : "co? gdzie? jaki program? proszę przeliterować..." no to wiadomo - klient się wścieka ty frustracja, podchodzisz do wcześniej wspomnianego pracownika a on cię spławia z miną diwy operowej. A po wszystkim jeszcze ci dowalą skracaj czas po telefonach itp. Oczywiście bardzo miła szefowa się ciągle pyta o to czego potrzebujesz i jak się masz ale niestety na pytaniu też się kończy. Mówię w końcu, że nie wyrabiam, że za dużo, że klienci słyszą, że jestem nieprzygotowany, że potrzebuję tak jak było obiecane na początku osoby która będzie przy mnie siedzieć aby chwile i mi przy każdym telefonie pomoże - odpowiedź "ok dziękuję za feedback zobaczymy czy uda nam się zorganizować kiedyś dodatkowy dzień szkolenia dla ciebie" ... proszę?! dom się pali a my będziemy tydzień myśleć czy zadzwonić po straż pożarną. Wszystko chaos, rób se co chcesz odwal się ale spróbuj coś spartaczyć to będzie eskalacja na samą górę ! Brak szacunku dla człowieka. Generalnie cię "smolą" i mają gdzieś - psychoza - wszyscy zestresowani i przed Szwedami i Niemcami [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z podniecenia ale na swoich odreagowują swoje kompleksy. Jeżeli ktoś chce mieć szybki burnout to niech tam idzie. Ja straciłem tam cenny czas mojego życia.

dżizel
@Dan 14.02.2017 11:53
ile pracowałeś?

kolega przepracowal niecaly miesiac i uciekl na L4 ;-) bo niefortunnie, kolega ktory mial gorszy dzien nie odpowiedzial na pytanie zenady w tym tonie jakim on sobie by zyczyl, na co kolega nie wytrzymal ;-) owszem to jest service desk i kazdy wie, ze wsparcie IT polega na tym, ze oprocz standardowych zapytan sa jeszcze te "nieprzewidziane". kazdy kto ma komputer w domu wie o czym mowa. wtedy wystarczy nie panikowac, zapytac kogos albo po prostu "wygooglowac" :) nikt nie krzyczy nikt nie stoi z batem nad glowa. szkolenia są, mozliwosci są, jak ktos chce zawsze sie znajdzie dla niego cos dodatkowe :) ale jak ktos jest wrazliwy i nie potrafi sobie poradzic ze "stresem" no to sorki ;) wszystkie osoby ktore przychodza jakos sobie daja rade, wiec nie moze byc tak zle. z czystym sercem moge polecic :)

bajaderka
@żenada 17.01.2017 14:19
UWAGA OSOBY KANDYDUJĄCE DO DZIAŁU SERVICE DESK Z JĘZYKIEM NIEMIECKIM w firmie Vattenfall IT Services Poland Sp. z o.o. Miałe...

przeciez lunch to jedna z wazniejszych spraw w zyciu !! nie wiem jak mozna to krytykowac. a tak juz calkiem na powaznie, jesli ktos nie potrafi sobie poradzic ze stresem tak jak kolega no to tak to sie konczy. niestety, ale branza IT jest taka ze co chwile cos sie zmienia, trzeba po prostu byc "sprytnym". kazdy dzien przynosi nowe errory, kazdy kto ma windowsa o tym wie ;) ja moge firme Vattenfall polecic. pracowalem w kilku korpo juz w swoim zyciu i tutaj na prawde jest calkiem inaczej. nie jestes jednym z 200 na projekcie gdzie mozna zastapic cie kazdym innym, jesli ktos jest ambitny zawsze znajdzie sie dodatkowe zadanie. atmosfera mila, ludzie bardzo wporzadku. nie kazdy sie nadaje do servide desku, moze kolega powinien pomyslec o mniej stresujacej pracy ? moze karmienie i glaskanie misi koala w chinskim zoo bylo by lepsze ? ;-)

vbnjkiik

hej! dawno nikt tu nie pisał i ta firma nie szukała ludzi do pracy -wiecie coś?

sasiad

to jest żenada zgłaszasz że kradna i oni nie reaguja, zainteresuje prase

sąsiad

ZGŁASZAM JUZ OD TYGODNIA ZE SASIAD KRADNIE PRAD I NIC, CZTERY ZGŁOSZENIA ZGŁOSZENIE PRZYJETE KATOWICE FRANCUSKA 11/7A, CIEKAWE KTO PŁACI ZA KRADZIONY PRAD BO NA PEWNO NIE VATTENFALL

kacper

cos nowego? mozna wiecej opini

gumowe ucho

Opisujcie swoje opinie, refleksje na temat firmy, ludzi pracujących w tej fimie,o wszystkim co Was boli.

Zostaw opinię o Vattenfall Network Services Poland - Gliwice

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Vattenfall Network Services Poland